Farming Simulator 25 doczeka się zmiany, na którą gracze czekali od lat. Nadchodzący dodatek Beans & Alpacas wprowadzi rozwiązanie, dzięki któremu wirtualne gospodarstwa nabiorą nieco więcej realizmu.
Choć seria Farming Simulator z każdą kolejną odsłoną nabiera coraz większego realizmu, niektóre elementy wciąż pozostawiają sporo do życzenia. Jednym z nich jest wygląd budynków, które niezależnie od upływu czasu zachowują swój pierwotny stan. Nawet po setkach godzin spędzonych na jednej mapie nasze gospodarstwo może więc wyglądać tak, jakby wszystkie zabudowania dopiero co zostały postawione.
Niektórzy moderzy próbują zaradzić tej monotonii, przygotowując własne modele budynków, w których można było ręcznie zmieniać wygląd elewacji, dodając np. zabrudzenia czy ślady zużycia. Wygląda jednak na to, że Giants Software postanowiło wreszcie zająć się tym problemem. Rozwiązanie pojawi się w nadchodzącym dodatku Beans & Alpacas do Farming Simulatora 25.
Jak poinformowali twórcy w ostatnim komunikacie, nowa mapa Catuaí zaoferuje sześć rodzajów domów mieszkalnych, które będzie można nabywać wraz z rozwojem gospodarstwa. Wszystkie otrzymają dostępne do zwiedzania wnętrza, podobnie jak wybrane budynki w podstawowej wersji gry.
Najciekawszą nowością będzie jednak system stopniowego starzenia się elewacji. Wraz z upływem czasu na budynkach zaczną pojawiać się coraz wyraźniejsze oznaki zużycia, dzięki czemu gospodarstwo nabierze bardziej naturalnego charakteru. Co ciekawe, część domów znajdujących się na mapie już na początku rozgrywki będzie nosiła ślady eksploatacji.
Twórcy nie zamierzają jednak zmuszać graczy do życia wśród zaniedbanych zabudowań. Jeśli uznamy, że nasz dom wymaga odświeżenia, wystarczy dostarczyć do niego farbę, aby przywrócić mu dawny blask. Osoby preferujące bardziej rustykalny klimat będą natomiast mogły pozostawić budynek w jego aktualnym stanie.
Warto przy tym zaznaczyć, że na razie mechanikę potwierdzono jedynie w przypadku nowych domów mieszkalnych. Nie wiadomo zatem, czy Giants Software planuje rozszerzyć ją również na pozostałe rodzaje budynków, np. garaże, stodoły czy obiekty gospodarcze.
Na tym jednak atrakcje przygotowane z myślą o nowej mapie się nie kończą. Według twórców Beans & Alpacas zaoferuje prawdopodobnie więcej obiektów do postawienia i elementów dekoracyjnych niż jakiekolwiek wcześniejsze rozszerzenie serii.
Łącznie gracze otrzymają ponad 80 nowych obiektów, wśród których znajdą się m.in. budynki mieszkalne, szopy na maszyny, ogrodzenia, krzewy oraz rozmaite dekoracje. Nie zabraknie również bardziej nietypowych dodatków, takich jak stół do gry w piłkarzyki.
Sporo uwagi poświęcono także otoczeniu. Catuaí wzbogacą nowe gatunki drzew, krzewów i zwierząt, które mają podkreślać charakter regionu. Wśród tych ostatnich znajdą się nawet kajmany, zamieszkujące wybrane obszary mapy.
Deweloperzy zapewniają jednak, że nie trzeba obawiać się spotkania z tymi gadami. Kajmany nie będą atakowały graczy, choć twórcy żartobliwie zaznaczają, iż nie mogą zagwarantować ich nieobecności w pobliżu gospodarstw wybudowanych na terenach, które zwierzęta te uznają za swoje siedliska. Niewykluczone więc, że podczas codziennych obowiązków natkniemy się na jakiegoś zabłąkanego gada, który postanowił uciąć sobie drzemkę pod naszym traktorem. To oczywiście tylko moje przypuszczenia, ale taki widok z pewnością dodałby rozgrywce nieco uroku.
Na koniec przypomnijmy, że dodatek Beans & Alpacas do Farming Simulatora 25 zadebiutuje już 27 października.
Więcej:Za 129,90 zł możecie odblokować „drogę na skróty” w Battlefield 6. Gracze podzieleni
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic

Autor: Kamil Kleszyk
Na łamach GRYOnline.pl ima się różnorodnych tematyk. Możecie się zatem spodziewać od niego zarówno newsa o symulatorze rolnictwa, jak i tekstu o wpływie procesu Johnnego Deppa na przyszłość Piratów z Karaibów. Introwertyk z powołania. Od dziecka czuł bliższy związek z humanizmem niż naukami ścisłymi. Gdy po latach nauki przyszedł czas stagnacji, wolał nazywać to „szukaniem życiowego celu”. W końcu postanowił zawalczyć o lepszą przyszłość, co zaprowadziło go do miejsca, w którym jest dzisiaj.