Bez powerbanka jak bez ręki? Może aż tak bym nie dramatyzował, ale na wakacjach ten gadżet okazuje się całkiem istotny. Jeśli jeszcze go nie macie, to na Amazonie za model Ankera zapłacicie tylko 69 zł.
Powerbank jest dzisiaj nieocenionym gadżetem. Ostatnio mogłem się o tym przekonać na własnej skórze podczas tygodniowych wakacji w Hiszpanii. Już wiem, że niebawem sam się w taki zaopatrzę, bo wcześniej musiałem podbierać model, który zabrał ze sobą mój przyjaciel.
Przede wszystkim powerbank służy pomocą w sytuacji, gdy nie mamy okazji naładować swojego sprzętu – słuchawek, a zwłaszcza telefonu. Ktoś może zapytać: po co mi smartfon podczas podróży? Do wielu czynności! Po pierwsze – do robienia zdjęć, w końcu lubimy mieć pamiątkowe fotki, którymi pochwalimy się też na social mediach swoim bliskim i znajomym. Po drugie – do lokalizacji odpowiednich miejsc w nowym otoczeniu.

Ten drugi aspekt jest kluczowy i powiem szczerze, że aż podziwiam ludzi, którzy kiedyś radzili sobie bez telefonów i aplikacji Mapy Google. Dzięki smartfonowi możemy dziś szybko znaleźć najważniejsze atrakcje w danym rejonie – bez tracenia cennego czasu – a także restauracje, knajpy i kawiarnie, gdzie posilimy się i zregenerujemy siły na dalsze zwiedzanie.
Wreszcie bywa i tak, że trzeba się przemieścić z punktu A do B autobusem bądź pociągiem. Kilkugodzinną drogę (sam do Sewilli miałem około 3 godzin jazdy) może umilić przeglądanie sieci, słuchanie muzyki czy oglądanie filmików. Z kolei nocą, gdy przychodzi nam poznać kogoś nowego, z kim chcielibyśmy utrzymać kontakt, warto wymienić się Instagramem lub Facebookiem. Nie wspominając o możliwości uruchomienia Tindera w nowym kraju, by przeżyć międzynarodową randkę, albo wezwania Ubera lub Bolta, by się łatwiej przemieścić.
Ten powerbank jest teraz o 47% tańszy
To wszystko pożera baterię telefonu w szybkim tempie, a gdy cały dzień jesteśmy w terenie, niekoniecznie z opcją podłączenia się do prądu (gniazdka w knajpach bywają szybko zajmowane), to powerbank przychodzi z pomocą. Dlatego cóż, podkradałem przyjacielowi powerbank i teraz myślę nad kupnem swojego. Jeśli jesteście w podobnej sytuacji, to na Amazonie znajdziecie model Ankera o pojemności 10 000 mAh i wadze 250 g o 47% taniej – za 69 zł macie sprzęt na podróże!
Część odnośników na tej stronie to linki afiliacyjne. Klikając w nie zostaniesz przeniesiony do serwisu partnera, a my możemy otrzymać prowizję od dokonanych przez Ciebie zakupów. Nie ponosisz żadnych dodatkowych kosztów, a jednocześnie wspierasz pracę naszej redakcji. Dziękujemy!

Autor: Krzysztof Lewandowski
Studiował dziennikarstwo, filologię polską i psychologię realizowane na UKSW, UW i SWPS. Tam napisał m.in. pracę dyplomową poświęconą współczesnej roli czarno-białego kina. W GRYOnline.pl pracuje od sierpnia 2021 roku. Pisze artykuły oraz recenzje gier, filmów i seriali, a od lipca 2023 roku zajmuje stanowisko specjalisty ds. kreowania treści w dziale Paid Products. Jest autorem artykułu naukowego „Dynamika internetu a zachowania językowe" opublikowanego w książce „Relacje w cyberprzestrzeni”. Współtworzył słownik nazw miejscowych warszawskiej dzielnicy Wawer. Próbował sił z wierszami, ale w przyszłości wolałby napisać powieść. Pisanie w sieci zaczął na portalu GameExe.pl w wieku 14 lat. Najpierw recenzował książki, ale na tym nie poprzestał i na różnych portalach internetowych oceniał gry, filmy, seriale czy komiksy. Najbardziej podobają mu się motywy surrealistyczne i gry RPG.