Recenzja Assassin’s Creed Black Flag ResyncedUkochane symulatory z początku lat 90.Interaktywna mapa Gothic RemakeTe gry zasłużyły na uwagę w 2026 rokuOdyseja Nolana to wielkie rozczarowanie
Szukaj...

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl

Po ponad 20 latach na światło dzienne powróciła zaginiona gra. Cena, którą osiągnęła na aukcji robi wrażenie

Do sieci trafiła właśnie aukcja z zaginioną grą o łowieniu Pokemonów, która kosztuje małą fortunę. Co ciekawe – nie ma pewności, że na kartridżu rzeczywiście znajduje się rzeczony tytuł.

cooldown.pl
Po ponad 20 latach na światło dzienne powróciła zaginiona gra. Cena, którą osiągnęła na aukcji robi wrażenie, źródło grafiki: The Pokémon Company.
Po ponad 20 latach na światło dzienne powróciła zaginiona gra. Cena, którą osiągnęła na aukcji robi wrażenie Źródło: The Pokémon Company.

Kojarzycie takie cudo, jak PokePark Fishing Rally? Cóż, jeśli jesteście prawdziwymi weteranami serii Pokemon, to pewnie obiło wam się coś o uszy. Tytuł znany jest również pod nazwą PokePark Fishing Tournament i został wydany w 2005 roku na Nintendo DS, a od momentu zakończenia dystrybucji jeszcze w tym samym roku, uznawany jest za zaginiony. To znaczy był, bo istnieje spora szansa, że ktoś właśnie wystawił na portal aukcyjny kartridż z zaginioną produkcją.

Kot w worku za 8 tysięcy euro

O wszystkim poinformował jeden z bardziej zaangażowanych w uniwersum Pokemonów użytkownik X’a, czyli Tiramisu09041. Japończyk podzielił się dość krótkim wpisem z którego wynika, że uznawany za zaginiony kartridż wrzucono niedawno na eBaya za zawrotną sumę blisko 8 tysięcy euro. Ofertę opatrzono jedynie 3 zdjęciami, z czego dwa przedstawiają sam przedmiot aukcji, a ostatni udowadniać ma sprawność oldschoolowego nośnika.

Jak natomiast wyczytać możemy w opisie produktu na eBayu, kartridż uruchamia się do ekranu w języku japońskim, a następnie wyświetla tabelę z wynikami i kilkoma napisami. Wspomniany wyżej Tiramisu sugeruje, że tekst wskazuje na zaginiony tytuł, choć to, czy nośnik rzeczywiście zawiera grę, czy jakiś inny program pozostaje niejasne.

Ta oferta dotyczy fizycznego kartridża testowego/rozwojowego, widocznego na zdjęciach. Pozyskano go w ramach zakupu partii przedmiotów z prywatnego źródła; brak jest informacji o jego dalszej historii czy dokumentacji pochodzenia. Urządzenie jest sprawne – po uruchomieniu na konsoli Nintendo DS (wersja sklepowa) wyświetla się japońskojęzyczny ekran wskazujący na program służący do przesyłania danych rankingu najlepszych wyników. Nie potwierdzono kompatybilności z konsolami DSi oraz 3DS. Nie testowano ani nie gwarantuje się żadnych dodatkowych funkcji. Przedmiot sprzedawany wyłącznie w stanie faktycznym („tak jak jest”). Konsola Nintendo DS Lite nie wchodzi w skład zestawu.

No dobra, ale być może zastanawiacie się o co w ogóle chodzi z tą grą i dlaczego ktoś żąda za nią tak wysokiej ceny. W głównej mierze mowa tu o aspektach kolekcjonerskich, tytuł bowiem nigdy nie był wydany na fizycznym nośniku, a gracze mogli pobrać go jedynie poprzez platformę DS Download Play podczas odwiedzin w jednym z tematycznych parków rozrywki w Japonii.

I pewnie nie byłoby szumu wokół takiej aukcji, gdyby PokePark Fishing Rally zostawało na konsoli po jej wyłączeniu. Tak, dobrze czytacie – pliki gry usuwały się po restarcie waszego DS-a, więc ktoś musiał bardzo się natrudzić, żeby zachować dla siebie tę demówkę. A wspomniałem już, że rzecz nigdy nie została wydana w pełnej wersji?

Jeśli więc rzeczona aukcja zawiera fanowsko przegrany tytuł w wersji demo na kartridż, który po tylu latach wciąż się włącza, to częściowo wyjaśniałoby cenę zaginionego tytułu. Chociaż z drugiej strony aukcja nie zawiera zdjęcia przedstawiającego sam proces grania, więc byłoby całkiem śmiesznie, gdyby ktoś wydał kupę kasy na worek bez właściwego kota w środku.

Część odnośników na tej stronie to linki afiliacyjne. Klikając w nie zostaniesz przeniesiony do serwisu partnera, a my możemy otrzymać prowizję od dokonanych przez Ciebie zakupów. Nie ponosisz żadnych dodatkowych kosztów, a jednocześnie wspierasz pracę naszej redakcji. Dziękujemy!

Jonasz Gulczyński

Autor: Jonasz Gulczyński

Kulturoznawca, który urodził się z padem od PSX-a w ręku. Z GRYOnline.pl współpracuje od października 2024 roku, gdzie głównie zajmuje się nowinkami z branży gier z apetytem na bardziej skomplikowane publikacje. Swoje najmłodsze lata spędzał w Górniczej Dolinie, a obecnie nie stroni od strategii turowych wszelkiej maści. Miłośnik prozy Lovecrafta, a także twórczości Quentina Tarantino i Roberta Eggersa. Prywatnie również fan uniwersum Warhammer Fantasy, w którym spędził niezliczoną liczbę godzin zarówno jako gracz, jak i mistrz gry w papierowym wydaniu.

Europejczycy dostaną myszki z wymienną baterią, reszta świata nie. Logitech pokazuje, że naprawialność czasem trzeba wymusić prawem

Następny
Europejczycy dostaną myszki z wymienną baterią, reszta świata nie. Logitech pokazuje, że naprawialność czasem trzeba wymusić prawem

GOG znów ułatwia życie graczom. Fallout: New California, czyli olbrzymi mod na bazie New Vegas trafił na platformę

Poprzedni
GOG znów ułatwia życie graczom. Fallout: New California, czyli olbrzymi mod na bazie New Vegas trafił na platformę

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl