Dobre recenzje Diablo 4: Lord of Hatred nie przesądzają pozytywnego odbioru dodatku przez graczy, ale za to potwierdziły powrót funkcji, której fani domagali się od 3 lat.
Diablo IV: Lord of Hatred zyskało uznanie pierwszych recenzentów, którzy mieli okazję sprawdzić drugi dodatek fabularny do hack’n’slasha Blizzarda.
Nowy rozdział Diablo 4 rozpocznie się dopiero za tydzień, ale najwyraźniej dziennikarze zdążyli już zapoznać się z „Władcą Nienawiści”. I to bynajmniej nie pojedyncze serwisy, bo serwisy Metacritic i OpenCritic zdołały już zebrać po ponad 30 not recenzentów, w większości chwalących Lord of Hatred.
Jak na razie metascore rozszerzenia to 82/100 (dla wersji na PC na podstawie 32 recenzji). Z kolei na OC 88% krytyków poleca dodatek, a średnia ocena „czołowych” recenzentów to 83/100. Niemniej gracze zapewne pozostają sceptyczni, zwłaszcza że podobnie wyglądały te statystyki w przypadku Vessel of Hatred, mimo że fani mieli spore zastrzeżenia co do pierwszego rozszerzenia. Oczywiście od tego czasu sama podstawowa gra została znacząco rozbudowana, a jednym z głównych zarzutów wysuwanych pod adresem VoH był brak ważnych zmian (na miarę tych wprowadzonych w dodatku do Diablo 3).
Niemniej na razie gracze okazują ostrożny entuzjazm co do nowinek omówionych przez recenzentów. Albo powrotu starych znajomych, takich jak klasyczna, przezroczysta „nakładka” mapy (map overlay) dostępna w trakcie przemieszczania się, co najwyraźniej ucieszyło osoby preferujące to rozwiązanie nad korzystanie z minimapy. Zwłaszcza że swego czasu (tj. 3 lata temu, przed premierą Diablo 4) Blizzard dał do zrozumienia, że nie planuje dodania takiej funkcji, a teraz studio ani słowem nie wspomniało o tej opcji (mimo ciągłych narzekań w mediach społecznościowych).
Niestety, wygląda na to, że fabularnie dodatek nie wszystkich zachwyci, bo choć można znaleźć pochwały historii, nie brak też krytyki „krótkiej i przewidywalnej fabuły”. Tak, zdaniem recenzentów Lord of Hatred wypada pod tym względem nieporównywalnie lepiej od Vessel of Hatred, ale dopiero po premierze gracze będą mogli sami zweryfikować te opinie. To samo dotyczy oceny usprawnień i innowacji: zdaniem niektórych dziennikarzy zbyt skromnych i „znajomych”, według innych osób będących udanym i „pewnym siebie” rozwinięciem obecnego Diablo 4.
Diablo IV: Lord of Hatred zadebiutuje 28 kwietnia na PC, PS5 i XSX/S
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
Część odnośników na tej stronie to linki afiliacyjne. Klikając w nie zostaniesz przeniesiony do serwisu partnera, a my możemy otrzymać prowizję od dokonanych przez Ciebie zakupów. Nie ponosisz żadnych dodatkowych kosztów, a jednocześnie wspierasz pracę naszej redakcji. Dziękujemy!
Więcej:„Za dużo sera”. Polska gra podbija świat, a jedna recenzja stała się globalnym pośmiewiskiem
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic

Autor: Jakub Błażewicz
Ukończył polonistyczne studia magisterskie na Uniwersytecie Warszawskim pracą poświęconą tej właśnie tematyce. Przygodę z GRYOnline.pl rozpoczął w 2015 roku, pisząc w Newsroomie growym, a następnie również filmowym i technologicznym (nie zabrakło też udziału w Encyklopedii Gier). Grami wideo (i nie tylko wideo) zainteresowany od lat. Zaczynał od platformówek i do dziś pozostaje ich wielkim fanem (w tym metroidvanii), ale wykazuje też zainteresowanie karciankami (także papierowymi), bijatykami, soulslike’ami i w zasadzie wszystkim, co dotyczy gier jako takich. Potrafi zachwycać się pikselowymi postaciami z gier pamiętających czasy Game Boya łupanego (jeśli nie starszymi).