Newsroom Wiadomości Najciekawsze Komiksy Tematy RSS
Wiadomość gry 24 listopada 2022, 20:20

People Can Fly ma więcej oddziałów niż CD Projekt, właśnie otwiera kolejny

Polskie People Can Fly pochwaliło się otwarciem kolejnego oddziału – tym razem w Krakowie. Firma ma ich więcej niż choćby CD Projekt.

Źrodło fot. Outriders / People Can Fly.
i

Nasze rodzime studio People Can Fly poinformowało dziś o otwarciu nowego oddziału. Mieści się on w Krakowie i jest piątą lokalizacją firmy w Polsce.

Cztery pozostałe znajdują się w Warszawie, Łodzi, Rzeszowie i Katowicach. Jeśli zaś chodzi o oddziały spoza granic naszego kraju, mieszczą się one w Nowym Jorku i Chicago (Stany Zjednoczone), w Montrealu i Toronto (Kanada), w Newcastle (Wielka Brytania) oraz we Lwowie (Ukraina). W sumie People Can Fly zatrudnia ponad 600 osób.

Nad czym pracuje ten sztab ludzi? Na tapecie jest kilka projektów – ich kodowe nazwy to Bifrost, Thunder, Dagger (ten powstaje we współpracy z firmą Take Two), Victoria oraz Gemini. Na temat żadnego z nich nie otrzymaliśmy do tej pory jakichkolwiek konkretów. Jakby tego było mało, nowy zespół ma się skoncentrować na zupełnie czymś innym, mianowicie Projekcie Red.

Oznacza to, że People Can Fly może pochwalić się większą liczbą oddziałów niż znacznie bardziej popularny CD Projekt – firma-matka studia CD Projekt Red, czyli twórców m.in. Wiedźmina 3 czy Cyberpunka 2077. Całkiem nieźle jak na dwadzieścia lat istnienia na rynku, które minęły w lutym tego roku. Najnowszą produkcją People Can Fly jest strzelanka Outriders.

Hubert Śledziewski

Hubert Śledziewski

Z wykształcenia socjolog, z pasji gracz. Przygodę z gamingiem rozpoczął w wieku czterech lat – od Pegasusa. Obecnie preferuje PC i wymagające RPG-i, lecz nie stroni ani od konsol, ani od innych gatunków. Zawodowo pisze od 2016 roku. Z GRYOnline.pl związał się pięć lat później – choć zna serwis, odkąd ma dostęp do Internetu – by połączyć zamiłowanie do słowa i gier. Zajmuje się głównie newsami i publicystyką. Kiedy nie gra i nie pisze, najchętniej czyta, ogląda seriale (rzadziej filmy) i mecze Premier League, słucha ciężkiej muzyki, a także spaceruje z psem. Niemal bezkrytycznie kocha twórczość Stephena Kinga. Nie porzuca planów pójścia w jego ślady. Pierwsze „dokonania literackie” trzyma jednak zamknięte głęboko w szufladzie.

więcej