Wampirzy lord przy dłuższym poznaniu może nie okazuje się sympatyczniejszy, ale z pewnością zyskuje odrobinę głębi.
Każdy towarzysz w Baldur’s Gate 3 posiada skomplikowaną historię, którą poznajemy na przestrzeni wszystkich trzech aktów gry – aż do wielkiego rozwiązania we Wrotach Baldura, kiedy to od nas zależy, jakie zakończenie będzie na nich czekać. Astarion stanowi pod tym względem jedną z najbardziej skomplikowanych postaci, uwięzioną w trwającym stulecia cyklu przemocy.
Nie ma wątpliwości, że sprawujący nad nim „pieczę” wampirzy lord Cazador jest tutaj przysłowiowym czarnym charakterem. Wystarczy jednak nieco pokombinować przy grze, by zobaczyć, że nawet tak złowroga postać może mieć swoją głębię.
Domyślnie gra zakłada, że protagonista zabierze Astariona do pałacu Cazadora na ostateczną konfrontację z jego dawnym panem. Chociaż decyzja ta zdecydowanie utrudnia finałową walkę (kiedy to towarzysz zostaje uwięziony na piedestale rytuału Wyniesienia), fani rzadko kiedy decydują się zostawić go w obozie.

Stąd mało kto wie, że starcie z lordem rodu Szarr może przynieść korzyści dla miłośników lore. Przekonał się o tym gracz, który – mając ku temu stosowną okazję – postanowił wykorzystać na osłabionym Cazadorze umiejętność czytania myśli.
Nie miałem pojęcia, że możemy zajrzeć do umysłu Cazadora, kiedy [jest w trumnie]. To dodaje nieco głębi do jego postaci i dodatkowo utrwala tematykę cyklu przemocy w historii Astariona i Velliotha.
Dzięki temu nie wydaje się być aż takim kreskówkowym złoczyńcą. I tak go zabiłem.
- Wyndrach
Przed uzyskaniem tytułu wampirzego lorda, Cazador znajdował się pod „opieką” Velliotha – wyjątkowo brutalnego wampira, którego okrutne techniki możemy poznać podczas zwiedzania podziemi pałacu. Jak się okazuje na sam koniec, Cazador zamordował swojego pana w ramach zemsty, pozostawiając jedynie jego czaszkę oraz spis dawnych nauk.
Z rozczytanych przez autora wpisu myśli wynika, że Szarr wciąż opłakuje osobę, którą był za życia, wierząc iż sam przeistoczył się w potwora skazanego na wieczną mękę.
Jakkolwiek zabicie Cazadora nie byłoby satysfakcjonujące dla gracza, komentujący zgadzają się, że lord także jest postacią tragiczną, która nie doczekała się swojego ratunku z rąk głównego bohatera i stała się czymś, czym może być Astarion po dokonaniu rytuału Wyniesienia.
[Cazador] był kolejnym Astarionem lub Sebastianem, który nie miał mogącego go uratować Tav. Szczerze mówiąc, on i cała trójka wybrańców mają tragiczne historie, przez które czujemy współczucie.
- No-Start4754
Niektórzy widzą w tej opowieści dodatkową motywację do zakończenia długiego żywota Cazadora. W ten sposób możemy go przecież uwolnić z koszmaru wiecznego życia, w jakim się znajduje – przynajmniej z perspektywy głównego bohatera. Motywy Astariona z pewnością (i słusznością) są nieco mniej „szlachetne”.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic
2

Autor: Aleksandra Sokół
Do GRYOnline.pl trafiła latem 2023 roku i opowiada o grach oraz wydarzeniach z ich świata. Absolwentka filologii angielskiej, która potrafiła poświęcić całą pracę naukową postaci komandora Sheparda z serii Mass Effect. Ma doświadczenie w pracy przy tłumaczeniach audiowizualnych, a obecnie godzi pracę anglistki z pasją, jaką jest pisanie. Prywatnie książkara, matka dwóch kotów, a także zagorzała fanka Dragon Age'a i Cyberpunka 2077, która pół życia spędziła po fandomowej stronie Internetu.