Zwiastun nowego dodatku do Company of Heroes 3 wyraźnie spodobał się graczom, ale fani wciąż czekają na ujawnienie, czym jest poufna zawartość zaplanowana na lato.
Company of Heroes 3 wzbogaci się o kolejne DLC, które twórcy zapowiedzieli najwyraźniej widowiskowym zwiastunem.
Sytuacja CoH 3 nieco się pogorszyła od premiery dodatku Endure & Defy. Najnowszą odsłonę drugowojennych strategii studia Relic Entertainment na plus oceniono w 59% recenzji wystawionych na Steamie, mimo skądinąd dobrze przyjętej aktualizacji 2.2, kiedy to pozytywnie o grze wypowiadano się w 67% opinii. Najwyraźniej późniejsza wersja 2.3 nie przypadła do gustu miłośnikom strategii.
Niemniej deweloper nadal nie składa broni i ujawnił plany rozwoju Company of Heroes 3 na najbliższe miesiące. Te uwzględniają majową „pomniejszą” aktualizację 2.4.0 wraz z towarzyszącym jej DLC Dare & Destroy. Dodatek, który wprowadzi 4 kolejne grupy bojowe (w tym Francuski Korpus Ekspedycyjny i oddziały specjalne Afrikakorps), ujawniono za pomocą zwiastuna, który najwyraźniej spodobał się graczom (przynajmniej sądząc po komentarzach).
Co się tyczy aktualizacji, która zresztą pierwotnie miała ukazać się w czerwcu, nie wiemy o niej w zasadzie nic poza tym, że grę czekają kolejne poprawki balansu, przedmioty kosmetyczne i grupy bojowe (co najpewniej odnosi się do Dare & Destroy). Uwagę graczy przyciągnęła za to „poufna” zawartość zaplanowano na lipiec i wersję 2.5.0. Może to być nowy tryb rozgrywki lub kampania, a poza nią (czy czymkolwiek jest ta niespodzianka) ów patch ma wprowadzić też kolejne grupy bojowe i własne modyfikacje balansu rozgrywki.
Company of Heroes: Dare & Destroy zadebiutuje 14 maja.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic

Autor: Jakub Błażewicz
Ukończył polonistyczne studia magisterskie na Uniwersytecie Warszawskim pracą poświęconą tej właśnie tematyce. Przygodę z GRYOnline.pl rozpoczął w 2015 roku, pisząc w Newsroomie growym, a następnie również filmowym i technologicznym (nie zabrakło też udziału w Encyklopedii Gier). Grami wideo (i nie tylko wideo) zainteresowany od lat. Zaczynał od platformówek i do dziś pozostaje ich wielkim fanem (w tym metroidvanii), ale wykazuje też zainteresowanie karciankami (także papierowymi), bijatykami, soulslike’ami i w zasadzie wszystkim, co dotyczy gier jako takich. Potrafi zachwycać się pikselowymi postaciami z gier pamiętających czasy Game Boya łupanego (jeśli nie starszymi).