Nie oszukują w życiu, ale w grach to co innego. Gracze przyznają się do „gamingowych grzechów”

Zdarzyło wam się oszukać co nieco w grze? Jeśli tak, to nie jesteście jedyni – na Reddicie trwa właśnie grupowy rachunek sumienia.

cooldown.pl

Aleksandra Sokół

2
Nie oszukują w życiu, ale w grach to co innego. Gracze przyznają się do „gamingowych grzechów”, źródło grafiki: Square Enix.
Nie oszukują w życiu, ale w grach to co innego. Gracze przyznają się do „gamingowych grzechów” Źródło: Square Enix.

Podejście ludzi do przechodzenia gier bywa różne. Jedni traktują to medium jako swojego rodzaju wyzwanie, które muszą przejść w konkretny sposób – zwłaszcza kiedy dochodzi do tego polowanie na osiągnięcia. Przejście gry na najwyższym poziomie trudności, rezygnacja z zapisów, unikanie internetowych poradników… kto o tym nie słyszał?

Po drugiej stronie barykady znajdują się jednak te osoby, które odrzucają społeczne normy grania i nie boją się sięgać po mniej konwencjonalne metody – nawet jeśli towarzyszy im niewielka dawka wstydu. Internauci rozgrzeszają się ze swoich „gamingowych grzechów”.

Savescumming i inne grzechy

Grupowy rachunek sumienia wśród graczy zapoczątkował wątek na Reddicie, którego autor wprost zapytał innych użytkowników o popełnione na przestrzeni lat grzechy. Nie chodzi tu oczywiście o kontrowersyjne opinie, a „jedynie” o metody radzenia sobie z daną grą wykraczające poza zamierzenia devów.

Pomysłodawca rozpoczyna dyskusję z grubej rury, przyznając się do korzystania z cheatów na nieskończony zastrzyk gotówki w tych tytułach, w których pieniądz gra pierwsze skrzypce.

Ludzie zazwyczaj mówią: „Użyję cheatów dopiero, kiedy chociaż raz przejdę grę w sprawiedliwy sposób”. Ale nie ja. Nie dam sobie nieskończonego życia, bo to zabija całą zabawę, a wyzwanie jednak jest potrzebne. Ale zapewnię sobie nieskończone pieniądze, ponieważ jestem wystarczająco biedny w prawdziwym życiu i nie muszę grać roli biednego głównego bohatera.

- executor-of-judgment

Podobnych „oszustów” nie zabrakło także w sekcji komentarzy. Gracze równie często korzystają z kodów na zwiększone miejsce w ekwipunku czy nawet zdobycie XP-a – zwłaszcza jeśli gra opiera się na grindowaniu. Sama bez bicia przyznam, że nie ruszałam Tomb Raiderów bez ówczesnego zdobycia kodów na nieskończone apteczki.

Źródło: FromSoftware - Nie oszukują w życiu, ale w grach to co innego. Gracze przyznają się do „gamingowych grzechów” - wiadomość - 2026-06-17
Źródło: FromSoftware

Z wiekiem straciłem tolerancję na rzeczy wymagające grindowania. Mam jakąś połowę życia za sobą, nie spędzę reszty pozostałego mi czasu na zabijaniu w kółko tej samej rzeczy, żeby dostać XP-a, kasę czy co tam jeszcze.

- KnightofNoire

Grzechy nie ograniczają się bynajmniej do formalnego oszukiwania. Niektórzy przyznają się tutaj do praktyki znanej jako „savescumming”, czyli ciągłego zapisywania i wczytywania gry w celu uniknięcia potknięć komplikujących rozgrywkę – nawet jeśli psuje to immersję.

Będę savescummować jeżeli to oznacza, że nie będę musiał powtarzać 15 minut rozgrywki. Nie ma sensu ruszać na ostatnią walkę w Xcom z grupą żółtodziobów.

- eloel-

Podobnie wygląda kwestia korzystania z poradników. Tutaj przed szereg wychodzą miłośnicy soulslike’ów – nie wszyscy mają w sobie na tyle cierpliwości, by domyślać się przebiegu fabuły z rozsianych po świecie informacji i dialogów. To samo tyczy się tworzenia idealnego ekwipunku, na którym nie każdy musi się znać.

Szukam przynajmniej połowę questów w każdym soulslike’u, w jaki gram, ponieważ szczerze nie rozumiem, skąd mam wiedzieć, że zabicie jednego stwora wpłynie na wydropienie z innego przedmiotu X zamiast Y, ale tylko jeżeli ktoś inny dostanie się wcześniej do Kryształowego Pałacu.

- The_Bilo

Jeśli rozwiązanie zagadki zajmuje mi więcej niż 5 minut, to przestaję się dobrze bawić i szukam poradnika.

- Prize_Text_6944

O jakich grzechach wspominali pozostali internauci? Wymieniać moglibyśmy w nieskończoność: chroniczne porzucanie gier z otwartymi światami po setkach spędzonych w nich godzin, ciągłe podejmowanie tych samych decyzji w grach fabularnych, kończenie gier z dziesiątkami niewykorzystanych przedmiotów leczniczych… Grzechom nie ma końca. Które z nich popełniliście wy?

Aleksandra Sokół

Autor: Aleksandra Sokół

Do GRYOnline.pl trafiła latem 2023 roku i opowiada o grach oraz wydarzeniach z ich świata. Absolwentka filologii angielskiej, która potrafiła poświęcić całą pracę naukową postaci komandora Sheparda z serii Mass Effect. Ma doświadczenie w pracy przy tłumaczeniach audiowizualnych, a obecnie godzi pracę anglistki z pasją, jaką jest pisanie. Prywatnie książkara, matka dwóch kotów, a także zagorzała fanka Dragon Age'a i Cyberpunka 2077, która pół życia spędziła po fandomowej stronie Internetu.

„To dopiero początek krwawej łaźni”. Niepokojące wieści o studiach id Software, Bethesda, Bungie i BioWare sugerują potężny wstrząs w branży gier

Następny
„To dopiero początek krwawej łaźni”. Niepokojące wieści o studiach id Software, Bethesda, Bungie i BioWare sugerują potężny wstrząs w branży gier

To jedna z najciekawszych premier weekendu. Już za 2 dni obejrzymy „hipnotyzującą” reinterpretację słynnej legendy z Hugh Jackmanem

Poprzedni
To jedna z najciekawszych premier weekendu. Już za 2 dni obejrzymy „hipnotyzującą” reinterpretację słynnej legendy z Hugh Jackmanem

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl