Neuralink to bardzo przyszłościowy projekt, dotyczący komunikowania się człowieka z komputerem. Firma przeprowadziła już testy na zwierzętach, a niedługo rozpocznie pierwsze próby z udziałem ludzi.
Technologia Neuralink ma być rewolucyjnym narzędziem, łączącym mózg człowieka z komputerem. Nowoczesny interfejs był już testowany na zwierzętach, a niedługo odbędą się pierwsze próby na ludziach.
Firma Elona Muska pragnie wprowadzić badania nad chipem na nowy poziom. Sugeruje nam to nowe ogłoszenie o pracę dla „dyrektora ds. badań klinicznych”. Poszukiwani są ludzie „kierujący się misją” oraz "chcący przekraczać granice”, aby realizować ambicje przedsiębiorstwa. W zamian firma oferuje możliwość zmieniania świata i współpracę z ekspertami z różnych dziedzin.

Neuralink był już wszczepiany zwierzętom, np. świniom i małpom. Wliczyć w to można także eksperyment z udziałem 9-letniego makaka, który grał w Ponga, kontrolując paletkę wyłącznie umysłem. Ostatecznie naukowcy mają nadzieję, że technologia pozwoli na synchronizację człowieka i sztucznej inteligencji. Musk twierdzi, że potencjał jego implantu mózgowego jest niemal nieskończony.
W pierwszej kolejności technologia Neuralink ma pomóc w leczeniu ludzi z chorobami i zaburzeniami mózgu oraz problemami z kręgosłupem. Sam pomysł o wszczepianiu implantów do mózgu budzi pewne obawy, ale także skojarzenia z dziełami science fiction (np. cyberwszczepy z Cyberpunka 2077). Przyszłość może być bliżej, niż podejrzewamy. Być może już wkrótce czeka nas zespalanie ludzi z maszynami.
Więcej:Elon Musk uważa, że superkomputery AI wyślemy w kosmos w 5 lat, a szef NVIDII nazywa to „marzeniem”
29