Newsroom Wiadomości Najciekawsze Komiksy Tematy RSS
Wiadomość gramynawynos.pl 22 listopada 2014, 11:42

autor: Adrian Werner

Need for Speed: No Limits - nowa gra twórców Real Racing 3

Firma Electronic Arts oficjalnie zapowiedziała Need for Speed: No Limits, czyli nową mobilną odsłonę swojej najpopularniejszej serii wyścigowej. Produkcja powstaje w znanym z Real Racing 3 studiu Firemonkeys.

Potwierdziły się doniesienia sprzed dwóch tygodni. Firma Electronic Arts właśnie oficjalnie zapowiedziała projekt Need for Speed: No Limits, czyli nową mobilną odsłonę popularnego cyklu gier wyścigowych.

Produkcja wykorzysta prawdopodobnie model darmowy z mikropłatnościami i zadebiutuje w przyszłym roku. W planach są wersje na systemy iOS i Android. Co ciekawe, tytuł powstaje w australijskim studiu Firemonkeys, czyli tym samym zespole, który opracował wyśmienite Real Racing 3 oraz Need for Speed: Most Wanted, więc możemy się spodziewać gry o wysokiej jakości.

Na razie informacje na temat projektu są bardzo skromne. Wiemy, że zgodnie z wcześniejszymi doniesieniami, w produkcję zaangażowany jest kaskader i kierowca rajdowy Ken Block. Sugeruje to, że w grze znajdziemy m.in. wirtualną wersję ekstremalnej imprezy Gymkhana, gdzie kierowcy zmuszeni są pokonywać tory zapełnione szalonymi wyzwaniami.

Seria miała do tej pory sporo szczęścia do mobilnych adaptacji. Wydane na smartfony Need for Speed Shift, Need For Speed Undercover oraz Need for Speed Hot Pursuit okazały się wyśmienitymi grami wyścigowymi. Jedyne wątpliwości co do Need for Speed: No Limits może budzić prawdopodobne zastosowanie modelu darmowego z mikropłatnościami.

Real Racing 3 było pierwszym tytułem tego typu opracowanym przez Firemonkeys i debiutu w tej kategorii nie można było zaliczyć do udanych. Produkcja wystartowała z bardzo agresywnym systemem energii, wymuszającym regularne korzystanie ze sklepiku (inaczej czekały nas długie przerwy w rozgrywce). Potem w ramach kolejnych aktualizacji model ten został mocno złagodzony, więc pozostaje mieć nadzieję, że autorzy nie powtórzą tych błędów. Inaczej rację będą mieli ci fani marki, którzy już złośliwie stwierdzili, że „brak limitów” (ang. No Limits) w tytule gry odnosi się do zakresu dojenia użytkowników.