Schody mają wiele zastosowań. Zwłaszcza w Minecrafcie, choć czasem trzeba sobie pomóc modami (i osiodłaną świnią).
Schody w grach irytują zadziwiająco wiele osób. Z jakiegoś powodu ten niepozorny element architektury lub krajobrazu (według „wiarygodnych źródeł” wynaleziony przez Abrahama Lincolna) to źródło problemów dla twórców lub graczy.
Być może dlatego zachwyt wzbudził mod, który pozwala wykorzystać schody nie tylko jako schody, ale też do… siedzenia. Tak, gracze są bardzo wdzięczni jego twórcy za podzielenie się tym pakietem danych w serwisie Reddit.
Bloki schodów są obecne w grze od dawna i mają bardzo prostą funkcję: umożliwiają graczom i mobom wchodzenie na wyżej położone lokacje (piętra, pagórki etc.) bez skakania. Pod tym względem funkcjonują jak należy, pomijając rzadkie problemy z serwerem i błędy w tzw. starych światach.
Jednakże gracze Minecrafta nie byliby sobą, gdyby stosowali jakikolwiek element gry wyłącznie zgodnie z intencjami twórców. Bloki schodów są też używane jako element dekoracyjny, na przykład do budowania krzeseł, sof itp. Tak, żadnego z tych elementów nie znajdziemy w Minecrafcie – schody to najlepsza alternatywa, o ile nie korzystamy z modów.

Jest tylko jeden problem: bloki schodów to, cóż, schody. Najwyraźniej Mojang nie przewidział, że ktoś będzie chciał wykorzystać je do czegoś poza tym wchodzenia. Na przykład jako siedzenie.
O to zadbali dopiero fani, tyle że ich rozwiązania miały istotne wady. Owszem, mody pozwalały siadać na schodach, ale w zamian albo usuwały funkcję wchodzenia po nich, albo utrudniały interakcję z pobliskimi blokami.
Deniss – twórca pakietu danych o wiele mówiącej nazwie Chairs – rozwiązał to w prosty sposób. Jeśli chcemy wykorzystać schodek jako krzesło, kanapę lub inny mebel do siedzenia, wystarczy… położyć na nim siodło (dokładniej: na niewidzialnej świni umieszczonej w tym samym miejscu). Aż dziwne, że nikt wcześniej na to nie wpadł…
Graczy jeszcze bardziej dziwi (czy wręcz frustruje) nieobecność mebli do siedzenia w Minecrafcie, który przez lata otrzymał liczne cuda, drobiazgi i usprawnienia – ale jakimś cudem nie zwykłe krzesła. Dlatego docenili dzieło Denissa, a nawet „realistyczny” sposób jego implementacji. W końcu kto chciałby siadać bezpośrednio na zimnym kamieniu?
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google

Autor: Jakub Błażewicz
Ukończył polonistyczne studia magisterskie na Uniwersytecie Warszawskim pracą poświęconą tej właśnie tematyce. Przygodę z GRYOnline.pl rozpoczął w 2015 roku, pisząc w Newsroomie growym, a następnie również filmowym i technologicznym (nie zabrakło też udziału w Encyklopedii Gier). Grami wideo (i nie tylko wideo) zainteresowany od lat. Zaczynał od platformówek i do dziś pozostaje ich wielkim fanem (w tym metroidvanii), ale wykazuje też zainteresowanie karciankami (także papierowymi), bijatykami, soulslike’ami i w zasadzie wszystkim, co dotyczy gier jako takich. Potrafi zachwycać się pikselowymi postaciami z gier pamiętających czasy Game Boya łupanego (jeśli nie starszymi).