Firma Riot Games ujawniła kolejne informacje na temat Mechs vs Minions. Ponadto zdradzono, że planszówka w uniwersum League of Legends zadebiutuje 13 października.
Tydzień temu przypadkiem (?) dowiedzieliśmy się o Mechs vs Minions – grze planszowej osadzonej w świecie League of Legends. Niedawno firma Riot Games, twórcy oryginału, oficjalnie zapowiedziała tę planszówkę, teraz zaś podzielono się kolejnymi informacjami. Mechs vs Minions będzie dostępne wyłącznie w oficjalnym sklepie firmy od 13 października od godziny 22:00 czasu polskiego i będzie kosztować 75 dolarów (cena nie uwzględnia kosztów wysyłki). Początkowo tytuł ukaże się wyłącznie w języku angielskim oraz uproszczonym chińskim, aczkolwiek nie wykluczono wydania innych wersji językowych w późniejszym terminie. Zdradzono też, że w pakiecie znajdziemy 10 misji i 5 map, jak również tajemnicze, zapieczętowane pudełko, z którego „coś próbuje się wydostać”. Pojedyncza sesja z MvM ma zająć mniej więcej od 60 do 90 minut. Poniżej możecie obejrzeć filmik wyjaśniający po angielsku ulepszanie mechów.
Mechs vs Minions to gra planszowa oparta na arcypopularnej grze komputerowej z gatunku MOBA. Gracze wcielają się w czwórkę inżynierów znanych z League of Legends, starających się odeprzeć atak sługusów (Minions) przy pomocy odpowiednio zaprogramowanych mechów.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
GRYOnline
Gracze
OpenCritic
2

Autor: Jakub Błażewicz
Ukończył polonistyczne studia magisterskie na Uniwersytecie Warszawskim pracą poświęconą tej właśnie tematyce. Przygodę z GRYOnline.pl rozpoczął w 2015 roku, pisząc w Newsroomie growym, a następnie również filmowym i technologicznym (nie zabrakło też udziału w Encyklopedii Gier). Grami wideo (i nie tylko wideo) zainteresowany od lat. Zaczynał od platformówek i do dziś pozostaje ich wielkim fanem (w tym metroidvanii), ale wykazuje też zainteresowanie karciankami (także papierowymi), bijatykami, soulslike’ami i w zasadzie wszystkim, co dotyczy gier jako takich. Potrafi zachwycać się pikselowymi postaciami z gier pamiętających czasy Game Boya łupanego (jeśli nie starszymi).