Natywna aplikacja GeForce NOW dla Linuksa to nie tylko wygoda. To dowód, że cloud gaming zaczyna łączyć graczy ponad systemami operacyjnymi.
Materiał promocyjny
Przez lata granie na PC opierało się na prostym, niemal plemiennym podziale: Windows albo Linux. Wybór systemu był swoistą deklaracją technologiczną. Dziś ten podział zaczyna się rozmywać. Nie dlatego, że Linux nagle zdobył masową popularność, ale dlatego, że cloud gaming przestał pytać, na czym grasz. Zapowiedź natywnej aplikacji NVIDIA GeForce NOW dla Linuksa – na start dostępnej na Ubuntu 24.04 i nowszych wersjach – jest właśnie takim sygnałem.
Linux od zawsze był paradoksem. Obiecywał wolność, elastyczność i kontrolę, ale w zamian oczekiwał zaangażowania. Granie na Linuksie często oznaczało konfigurację, obejścia, cierpliwość i pogodzenie się z tym, że „nie wszystko musi działać”. Dlatego natywna aplikacja GeForce NOW ma takie znaczenie.

Przeglądarka to półśrodek, a linuksowa społeczność kompromisy toleruje słabo. Dedykowany klient oznacza poważniejsze traktowanie użytkownika: lepszą integrację, stabilność i realną chęć obecności w ekosystemie. Nie chodzi o to, że NVIDIA nagle zostanie patronem open source. Zwyczajnie uznano, że Linuksa nie opłaca się ignorować i warto odnieść się do potrzeb tej specyficznej niszy.
PC przestaje być maszyną do gier, a staje się terminalem dostępowym. Jeśli masz stabilne łącze, to reszta przestaje mieć znaczenie. I właśnie w tym kontekście Linux w GeForce NOW ma sens. Nie jako alternatywa dla Windowsa, ale jako równorzędne środowisko dostępu do grania na PC.
Co to zmienia w praktyce? Jeśli GeForce NOW na Linuksie okaże się stabilny i dopracowany, scenariusze są bardzo konkretne:

Warto zaznaczyć, że cloud gaming raczej nie zastępuje standardowego grania na PC. On po prostu proponuje coś innego. Samo GeForce NOW jest cały czas rozwijane, co widać, chociażby po dodaniu wsparcia dla kontrolerów lotu (HOTAS), a przecież na tym nie koniec.
Można więc śmiało powiedzieć, że GeForce NOW zmienia się w realną infrastrukturę, która łączy różne style grania i różne środowiska graczy. Windows, macOS, Linux. Klawiatura, pad, HOTAS. Lokalnie lub w chmurze. A wszystko po to, by użytkownik nie czuł się ograniczany i mógł wybrać takie granie, jakie mu odpowiada.
Materiał powstał we współpracy reklamowej z firmą NVIDIA.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
1

Autor: Patryk Manelski
Chciał być informatykiem, potem policjantem, a skończyło się na „dziennikarzeniu” na UŚ. Tam odkrył, że można połączyć pasję do grania z pisaniem. Następnie bytował w kilku redakcjach, próbując przekonać wszystkich, że gry MMO są najlepsze na świecie. Tak trafił do działu publicystyki na GOL-u, gdzie niestrudzenie kontynuuje swoją misję – bez większych sukcesów. W przerwach od walenia z axa hoduje cyfrowe pomidory, bawiąc się w wirtualnego farmera. Nie mając własnego ogródka, zadowala się opieką nad drzewkiem bonsai. Kręci go też jazda na rowerze, zaś czytać lubi mangę i fantastykę. A co najważniejsze, pochodzi z Sosnowca, gdzie zresztą mieszka i z czego jest dumny!