Prace nad Internetem kwantowym cały czas trwają, a jedna z firm zajmujących się tym tematem uzyskała przełomowe osiągnięcie w tej dziedzinie.
Źródło: Unsplash / Michael Dziedzic
Z artykułu opublikowanego przez Nature wynika, że naukowcom udało się przesłać informację kwantową z jednej sieci kwantowej do drugiej. Jak sami określają, proces przypomina teleportację, znaną z filmów science fiction.
Do przesłania informacji wykorzystano dane kodowane w formie kubitów, czyli najmniejszych jednostkek informacji kwantowej (via ScienceDaily). W przeprowadzonych przez zespół badawczy z Uniwersytetu Technicznego w Delfcie testach użyto splątania, czyli jednej z właściwości fizyki kwantowej. Pozwoliło ono na połączenie dwóch kubitów, a zmiany wprowadzane w jednym z nich odzwierciedlone zostały w drugim.
Może Cię zainteresować:
Zespół pod przewodnictwem Ronalda Hansona stworzył sieć, składającą się z kubitów ułożonych w trzech węzłach. Zostały one przez naukowców nazwane kolejno: Alice, Bob i Charlie (via Tom’s Hardware).
Wykonana przez Holendrów „teleportacja” była podzielona na trzy etapy. Pierwszym z nich było przygotowanie „teleportera”. Oznacza to, że uzyskano stan splątania pomiędzy Alice i Charlie’em. Nie miały one jednak bezpośredniego połączenia, a komunikacja między nimi zachodziła pośrednio z wykorzystaniem Boba.
Drugim krokiem było stworzenie specjalnej informacji kwantowej wykorzystanej do „teleportacji”. Był za to odpowiedzialny Charlie, a naukowcy powtórzyli cały eksperyment dla różnych wartości bitów kwantowych.
Ostatnim krokiem była faktyczna „teleportacja” z Charlie’ego do Alice. W tym celu dokonano pomiaru z komunikatem na procesorze kwantowym Charlie’ego i na połowie stanu splątanego. W wyniku tego pomiaru informacja zniknęła po stronie Charlie’ego i pojawiła się po stronie Alice.
Wydarzenie to śmiało można określić mianem przełomu, bowiem do tej pory splątanie sieciowych kubitów możliwe było wyłącznie w przypadku bezpośrednich połączeń. Jest to więc pierwszy przypadek teleportacji kwantowej pomiędzy dwoma, niepołączonymi bezpośrednio ze sobą kubitami.
Osiągnięcie to otwiera drogę do wielostronnej, a co najważniejsze, bezpiecznej komunikacji. Dzieje się to w wyniku działania zwanego w fizyce kwantowej mianem „efektem obserwatora”. Każdy, kto próbuje przechwycić, a nawet jedynie odczytać informacje kubitowe, doprowadziłby do ich zniszczenia w wyniku błędu w obliczeniach.
Należy jednak pamiętać, że informatyka kwantowa nadal jest dość młodą dziedziną, nieustannie rozwijaną przez naukowców na całym świecie. Stworzenie prawdziwej sieci kwantowej może doprowadzić do skonstruowania internetu kwantowego z prawdziwego zdarzenia. Dzięki temu informacje mogłyby być aktualizowane tylko z jednej fizycznej lokalizacji, na przykład z siedziby producenta, a sama komunikacja byłaby odporna na czynniki zewnętrzne.
Więcej:Najszybsze lotnisko w Polsce pod względem internetu; Poznań wdrożył nowy standard Wi-Fi
22

Autor: Marcin Nic
Przygodę z pisaniem zaczął na nieistniejącym już Mobilnym Świecie. Następnie tułał się po różnych serwisach technologicznych. Chociaż nie jest typowym graczem, a na jego komputerze znajduje się tylko Football Manager, w końcu wylądował w GRYOnline.pl. Nie ma dnia, w którym nie oglądałby recenzji nowych smartfonów, dlatego początkowo pisał o wszelkiego rodzaju technologii. Z czasem jednak przeniósł swoje zainteresowania bardziej w kierunku kinematografii. Miłośnik NBA, który uważa, że Michael Jordan jest lepszy od LeBrona Jamesa, a koszykówka z lat 90-tych była przyjemniejsza dla oka.