Gina Carano, odtwórczyni roli Cary Dune w Mandalorianinie, dziękuje gorąco fanom za wsparcie wyrażane nowo powstałym hasztagiem na Twitterze, deklarującym miłość względem aktorki.
Gina Carano to aktorka, która zdecydowanie najmocniej polaryzuje fanów Mandalorianina. Niektórzy wręcz uwielbiają wykreowaną przez nią postać Cary Dune, a inni potępiają jej poglądy polityczne i sposób ich wyrażania w mediach społecznościowych. Burza wokół aktorki urosła w pewnym momencie do takiej rangi, że internauci żądali wyrzucenia jej z obsady serialu, używając hasztagu #FireGinaCarano.
Artystka nie do końca rozumie złość fanów, o czym jakiś czas temu poinformowała w jednym z cytowanych przez nas wywiadów. Bardzo jej więc ulżyło, gdy zobaczyła, że na Twitterze zaczął formować się nowy obóz internautów, działający pod hasztagiem #WeLoveGinaCarano i deklarujący miłość względem aktorki. Co więcej, przebił się on do listy najpopularniejszych wątków na całej stronie.
Nie musieliśmy czekać długo na reakcję Carano. Bardzo szybko wrzuciła w media społecznościowe filmik z podziękowaniami, wyrażając swoją dumę związaną z faktem, że Cara Dune tak bardzo przypadła do gustu wszystkim miłośnikom Star Wars.
Powyższy materiał wideo stał się oczywiście źródłem gorących dyskusji o tle społeczno-rasistowskim, politycznym, seksualnym i etycznym, a w słownej potyczce udział wzięli zarówno ludzi wspierający aktorkę, jak i ci, delikatnie mówiąc, nieprzepadający za jej medialną działalnością. Pokojowego rozwiązania tegoż konfliktu na ten moment nie widać.
Serial:Mandalorianin(The Mandalorian)
premiera: 2019westernsci-fiakcjadramatprzygodowy
Zakończony Sezonów: 3 Odcinków: 24
Din Djarin (Pedro Pascal), samotny łowca głów, otrzymuje zlecenie morderstwa tajemniczego celu. Gdy ten okazuje się dzieckiem dysponującym potężną mocą, płatny morderca postanawia go chronić. Hitowy serial oryginalny Disneya osadzony został w uniwersum Gwiezdnych wojen oraz w konwencji kosmicznego westernu.
54

Autor: Karol Laska
Swoją żurnalistyczną przygodę rozpoczął na osobistym blogu, którego nazwy już nie warto przytaczać. Następnie interpretował irańskie dramaty i Jokera, pisząc dla świętej pamięci Fali Kina. Dziennikarskie kompetencje uzasadnia ukończeniem filmoznawstwa na UJ, ale pracę dyplomową napisał stricte groznawczą. W GOL-u działa od marca 2020 roku, na początku skrobał na potęgę o kinematografii, następnie wbił do newsroomu, a w pewnym momencie stał się człowiekiem od wszystkiego. Aktualnie redaguje i tworzy treści w dziale publicystyki. Od lat męczy najdziwniejsze „indyki” i ogląda arthouse’owe filmy – ubóstwia surrealizm i postmodernizm. Docenia siłę absurdu. Pewnie dlatego zdecydował się przez 2 lata biegać na B-klasowych boiskach jako sędzia piłkarski (z marnym skutkiem). Przesadnie filozofuje, więc uważajcie na jego teksty.