Netflix szykuje kolejny serial dla fanów kryminałów. Od jutra w streamingu obejrzymy nową serię opartą na podstawie powieści Agathy Christie.
Netflix nigdy nie zapomina o fanach kryminałów. Jedną z najważniejszych premier tego miesiąca będzie Siedem Zegarów Agathy Christie, nowa wersja ponadczasowej historii autorstwa królowej kryminału. Zapowiadana jako „prestiżowa” ekranizacja powieści Agaty Christie zadebiutuje już jutro, 15 stycznia.
Siedem Zegarów Agathy Christie składa się z trzech odcinków, a wszystkie trafią do serwisu w dniu premiery. Fani zagadek kryminalnych będą więc mogli pozwolić sobie na maraton i obejrzeć całą serię w jedno popołudnie.
Siedem zegarów Agathy Christie to klasyczna kryminalna historia z tajnym stowarzyszeniem i śledztwem prowadzonym przez odważną bohaterkę. Akcja rozgrywa się w Anglii w 1925 roku. Główną postacią serialu jest nieustraszona młoda arystokratka, lady Eileen „Bundle” Brent, która usiłuje znaleźć mordercę ukochanej osoby. Gigant streamingu zapowiada, że w nowej błyskotliwej produkcji nie zabraknie szybkiego tempa, zwrotów akcji i niespodzianek.
Do obsady należą Mia McKenna-Bruce (Bundle Brent), Helena Bonham Carter (Lady Caterham) oraz Martin Freeman (Battle). Producentem i scenarzystą widowiska jest twórca Broadchurch, Chris Chibnall. Przedstawiamy zwiastun widowiska.
Serial Siedem Zegarów Agathy Christie zadebiutuje na platformie Netflix 15 stycznia.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
Część odnośników na tej stronie to linki afiliacyjne. Klikając w nie zostaniesz przeniesiony do serwisu partnera, a my możemy otrzymać prowizję od dokonanych przez Ciebie zakupów. Nie ponosisz żadnych dodatkowych kosztów, a jednocześnie wspierasz pracę naszej redakcji. Dziękujemy!
Serial:Agatha Christie's Seven Dials
premiera: 2026dramat, tajemnica
Nowy sezon Sezonów: 1 Odcinków: 3

Autor: Pamela Jakiel
Redaktorka działu filmowego Gry-Online od kwietnia 2023 roku. Absolwentka filmoznawstwa i MISH Uniwersytetu Jagiellońskiego. Miłośniczka dzieł Romana Polańskiego, Terrence’a Malicka i Alfreda Hitchcocka. Woli gnozę od grozy, dramaty od komedii, Junga od Freuda. Tęskni za elegancją kina klasycznego i wciąż wraca do Bulwaru Zachodzącego Słońca. W muzeach tropi obrazy symbolistów, a świat przemierza gravelem. Uwielbia jamniki.