Twórca Helldivers 2 chciałby, żeby gra działała wiecznie. Ma już nawet pomysł jak, to zrobić.
Autorzy Helldivers 2 bardzo odważnie patrzą w przyszłość, mając nadzieję, że gra będzie „żyła” wiecznie niezależnie od tego, czy dalej będą nad nią pracować.
Tak przynajmniej wynika z niedawnej dyskusji przeprowadzonej na oficjalnym serwerze produkcji na Discordzie, w której szef Arrowhead Studios, Johan Pilestedt, odpowiedział na pytania społeczności. Wszystko zaczęło się od graczy mieszkających w krajach, gdzie tytuł został wycofany ze sprzedaży. Jedna osoba była ciekawa, czy utracą oni kiedyś możliwość grania w Helldivers 2. Odpowiedź Pilestedta była jednoznaczna:
Jeśli kupiłeś grę, będziesz mógł w nią grać wiecznie.
Trzeba przyznać, że w dzisiejszych czasach to dość odważne stwierdzenie, szczególnie jeśli spojrzymy na niedawną aferę Ubisoftu z The Crew. Dlatego też temat został pociągnięty dalej i gracze zapytali, czy używając słowa „wiecznie”, deweloper chce powiedzieć: „do wyłączenia serwerów”.
Pilestedt przyznał, że chociaż nie jest to całkowicie od niego zależne, to chciałby, aby Helldivers 2 pozostało online na zawsze. Wspomniał nawet o planie, który mógłby to umożliwić.
Stworzymy automatycznego mistrza gry i inne funkcje.
Jak wiemy, obecnie mistrzem gry jest żywy człowiek – popularny wśród społeczności Joel – i to on kieruje Helldivers 2 zza kulis. Patrząc jednak na to, jak dużą rolę postać ta odgrywa w sukcesie tytułu, raczej ciężko byłoby ją zastąpić jakimś automatycznym, bazującym na AI systemem, choć wtedy rzeczywiście gra mogłaby działać przez naprawdę długi czas.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
Więcej:Haker wyśmiał go po kradzieży. Dziennikarz był bezradny wobec luki w PlayStation Network
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic

Autor: Marcin Bukowski
Absolwent Elektroniki i Telekomunikacji na Politechnice Gdańskiej, który postanowił poświęcić swoje życie grom wideo. W czasach dzieciństwa gubił się w Górniczej Dolinie oraz „wbijał golda” w League of Legends. Dwadzieścia lat później gry nadal bawią go tak samo. Dziś za ulubione tytuły uważa Persony oraz produkcje typu soulslike od From Software. Stroni od konsol, a wyjątkowe miejsce w jego sercu zajmuje PC. Po godzinach hobbystycznie działa jako tłumacz, tworzy swoją pierwszą grę bądź spędza czas na oglądaniu filmów i seriali (głównie tych animowanych).