Internauta przypadkiem odkrył, że miał w suficie schowany telewizor. Ukryty gadżet został odkryty przez przypadek.
Pewien internauta wynajął elektryka, żeby ten sprawdził kable w jego domu. Podczas testów przypadkowo został uruchomiony mechanizm, który opuścił klapę skrywającą telewizor. Właściciel mieszkał kilkanaście lat i nie zdawał sobie sprawy z istnienia urządzenia, które prawdopodobnie było ukryte przez prawie 20 lat. Stary telewizor zastąpił współczesnym monitorem.
Społeczność subreddita r/TVTooHigh zazwyczaj skupia się na wyśmiewaniu i krytykowaniu telewizorów zawieszanych zbyt wysoko. W przypadku internauty Big_Communication353 sprzęt „był zawieszony tak wysoko, że nikt nie zdawał sobie sprawy z jego istnienia”. Praca elektryka przypadkiem odkryła gadżet, który sprawił sobie pierwszy właściciel domu.
Historia zaczęła się w dniu, gdy Big_Communication353 wynajął technika do zlokalizowania przewodów sieciowych w mieszkaniu. Sprawdzając ich sygnał przypadkiem uruchomił mechanizm klapy znajdującej się w suficie jednego z pomieszczeń. Po jej opuszczeniu pojawił się telewizor. Internauta nie zdawał sobie sprawy z istnienia telewizora i myślał, że klapa to zwykły panel otwierający dostęp do sufitu.
Problem polegał na tym, że po opuszczeniu klapy nie dało się jej podnieść. Nie pomagało nic, żaden przewód nie uruchamiał na nowo mechanizmu, nie pomagały także aplikacje zmieniające smartfon w pilota. Internauta próbował wszystko i bezskutecznie spędził cały weekend próbując podnieść klapę. Z pomocą przyszedł producent instalacji, którego nazwę znalazł na sprzęcie.

Technik wyjaśnił, że klapa nie miała zamontowanego żadnego odbiornika, ale udało się odnaleźć kabel odpowiadający za nią. To pozwoliło naprawić system, a stary telewizor poszedł w odstawkę zastąpiony 37-calowym monitorem, który jeszcze mieścił się w nietypowym miejscu.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google

Autor: Zbigniew Woźnicki
Przygodę z publicystyką i pisaniem zaczął w serwisie Allegro, gdzie publikował newsy związane z grami, technologią oraz mediami społecznościowymi. Wkrótce zawitał na GRYOnline.pl i Filmomaniaka, pisząc o nowościach związanych z branżą filmową. Mimo związku z serialami, jego serce należy do gier wszelakiego typu. Żaden gatunek mu nie straszny, a przygoda z Tibią nauczyła go, że niebo i muzyka w grach są całkowicie zbędne. Przed laty dzielił się swoimi doświadczeniami, moderując forum mmorpg.org.pl. Uwielbia ponarzekać, ale oczywiście konstruktywnie i z umiarem. Na forum pisze pod ksywką Canaton.