W ten piątek na wielkie ekrany wchodzi najnowszy film ze świata Star Wars. Do sieci trafiły już pierwsze oceny widowiska Jona Favreau. Niestety, krytycy zapowiadają pozbawione niespodzianek, nieistotne widowisko.
Jedną z najważniejszych premier maja jest film Gwiezdne wojny: Mandalorian i Grogu, czyli pierwsza kinowa produkcja Star Wars od czasu Gwiezdne wojny: Skywalker. Odrodzenie. Widowisko z Pedrem Pascalem wejdzie do kin już w najbliższy piątek, dlatego do sieci zaczynają napływać pierwsze recenzje. Krytycy zapowiadają, że nie jest to powrót Star Wars, jakiego mogliby sobie życzyć fani.
W serwisie Rotten Tomatoes film Gwiezdne wojny: Mandalorian i Grogu zdobył tylko 60% pozytywnych recenzji, a jego wynik na Metacritic to 54/100. Krytycy zapowiadają, że widowisko w reżyserii Jona Favreau jest nudne, pozbawione niespodzianek i nie dodaje do franczyzy niczego istotnego. Niektórzy dziennikarze przekonują, że produkcja zapewnia sporo rozrywki, inni są jednak zdania, iż film stanowi dowód na to, że Gwiezdne wojny powinny zostać „ostatecznie uśmiercone”.
Czy ktoś może wreszcie wyciągnąć Gwiezdne wojny z nędzy? To chory popkulturowy mutant, który w niczym nie przypomina tej pełnej energii baśni, jaką George Lucas objawił światu w 1977 roku. […] Czas ostatecznie uśmiercić Gwiezdne wojny. […] To pożałowania godny film. Wyciągnąć wtyczkę musimy, jak powiedziałby Yoda. – The Times.
Tak nie każe obyczaj. Mandalorian i Grogu oferuje kolejne ponad dwie godziny oglądania, jak Din Djarin i jego uroczy, zielony syn latają po różnych planetach i co jakieś 20 minut czyszczą lokacje z potworów lub gangsterów. Ale to film Star Wars pozbawiony ekscytacji, niespodzianek, wyzwań czy dodania do franczyzy czegokolwiek naprawdę istotnego – nie mówiąc już o jakimkolwiek zainteresowaniu tym, aby bohaterowie rozwijali się i zmieniali – IGN.
Czy to naprawdę wszystko, czym stały się Gwiezdne wojny? […] Bywały już gorsze filmy i pojawią się kolejne, jeszcze słabsze. Ten jednak bez wątpienia sprawia wrażenie najnudniejszego […] I to jest chyba jego największy grzech ze wszystkich – SlashFilm.
To nie jest film Star Wars, jakiego teraz potrzebujemy. […] Czy Mandalorian i Grogu to najgorszy film z Gwiezdnych wojen, jaki kiedykolwiek powstał? Jest od tego daleki, ponieważ dostarcza wiele frajdy. Czy jest najlepszy? Też nie, ponieważ może okazać się najbardziej zapomnianą i nieistotną pozycją w tej franczyzie. […] Mandalorian i Grogu nie jest ani świetny, ani okropny i właśnie to czyni go jednym z najbardziej frustrujących w całej odległej galaktyce – Collider.
Na czym skupia się fabuła? Złowieszcze Imperium upadło, a imperialni watażkowie rozpierzchli się po Galaktyce. Kiełkująca Nowa Republika pragnie ochronić wszystko, o co walczyła Rebelia. Werbuje więc legendarnego łowcę nagród, Mandalorianina Din Djarina (Pedro Pascal) i jego młodego podopiecznego Grogu.
Film Gwiezdne wojny: Mandalorian i Grogu zadebiutuje w kinach w najbliższy piątek, 22 maja.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
1

Autor: Pamela Jakiel
Redaktorka działu filmowego Gry-Online od kwietnia 2023 roku. Absolwentka filmoznawstwa i MISH Uniwersytetu Jagiellońskiego. Miłośniczka dzieł Romana Polańskiego, Terrence’a Malicka i Alfreda Hitchcocka. Woli gnozę od grozy, dramaty od komedii, Junga od Freuda. Tęskni za elegancją kina klasycznego i wciąż wraca do Bulwaru Zachodzącego Słońca. W muzeach tropi obrazy symbolistów, a świat przemierza gravelem. Uwielbia jamniki.