Filmomaniak.pl Newsroom Filmy Seriale Obsada Netflix HBO Amazon Disney+ TvFilmy
Wiadomość filmy i seriale 18 czerwca 2021, 14:35

Reżyser Bonda komentuje przejęcie serii przez Amazon

Martin Campbell wypowiedział się na temat przejęcia wytwórni MGM przez Amazon w kontekście Jamesa Bonda. Reżyser GoldenEye i Casino Royale nie ma obaw co do przyszłości Agenta 007.

Martin Campbell nie sądzi, by przejęcie wytwórni MGM przez Amazon mogło źle wpłynąć na kolejne przygody Agenta 007. W wypowiedzi cytowanej przez serwis Business Insider reżyser GoldenEye i Casino Royale podkreślił, że pieczę nad marką nadal sprawuje rodzeństwo Barbara oraz Michael Broccoli i to oni będą decydować o przyszłości Jamesa Bonda, niezależnie od tego, kto ich finansuje:

Nikt nie będzie się p*******ł z ich sukcesem. To marka Barbary i Michaela [Broccolich – przyp. autora], niezależnie od tego, kto daje im pieniądze. Przeszli przez wiele zmian i zarządów przetrwali je wszystkie.

Kiedy Amazon potwierdził plotki o zakupie wytwórni Metro-Goldwyn-Mayer, tu i ówdzie pojawiły się obawy, jak wpłynie to na przyszłość filmów z Agentem 007, jak to zwykle bywa przy okazji przejęć uwielbianych firm przez korporacyjnych gigantów. Nawet informacja o podzieleniu na pół praw do Jamesa Bonda między Amazon a Broccolich nie uspokoiło wszystkich fanów, zaniepokojonych możliwością zbytniej „modernizacji” serii (mimo że dało się ją zauważyć już w ostatnich przygodach superagenta). Zapewne nie zmieni tego wypowiedź Campbella, choć słowa reżysera dwóch z najlepszych filmów z Bondem (przynajmniej według ostatniej ankiety serwisu Yahoo) mogą przekonać przynajmniej część widzów.

Ostatecznie wątpliwości rozwieje (bądź potwierdzi) debiut pierwszych produkcji z Agentem 007 pod egidą Amazon. Sytuacji raczej nie zmieni premiera Nie czas umierać, którego produkcję rozpoczęto na długo przed przejęciem MGM. Film trafi do kin już 8 października. O ile, rzecz jasna, nowa przygoda Bonda nie stanie się ofiarą kolejnych opóźnień.

Jakub Błażewicz

Jakub Błażewicz

Grami wideo (i nie tylko wideo) zainteresowany od lat, ukończył polonistyczne studia magisterskie na Uniwersytecie Warszawskim pracą poświęconą tej właśnie tematyce. Przygodę z GOL-em rozpoczął w 2015 roku, pisząc w newsroomie growym, a następnie również filmowym i – o zgrozo! – technologicznym (nie zabrakło też udziału w encyklopedii gier). Zaczynał od platformówek i do dziś pozostaje ich wielkim fanem (w tym metroidvanii), ale wykazuje też zainteresowanie karciankami (także papierowymi), bijatykami, soulslike’ami i w zasadzie wszystkim, co dotyczy gier jako takich. Nie pytać o kwestie związane z grafiką – po kilku godzinach autor potrafi zachwycać się pikselowymi postaciami z gier pamiętających czasy Game Boya łupanego (jeśli nie starszymi).

więcej