Wymagania sprzętowe PlayerUnknown’s Battlegrounds są znane od kilku miesięcy i pozornie nie przerażają. Niestety, do zapewnienia sobie wydajności gwarantującej w pełni bezproblemową rywalizację z innymi graczami potrzeba zdecydowanie mocniejszego komputera.

PlayerUnknown’s Battlegrounds to bez wątpienia jeden z największych hitów – i jedna z najgłośniejszych niespodzianek – ostatnich miesięcy. Gra cieszy się niesłabnącą popularnością w ramach systemu Early Access. Podobnie jak przy okazji każdej innej produkcji, gracze zainteresowani zakupem muszą odpowiedzieć sobie na jedno, podstawowe pytanie: czy mój pecet da sobie z tym radę? W przypadku PUBG – tytułu stawiającego na wyjątkowo bezkompromisową rywalizację pomiędzy graczami – odpowiedź może być jednak nieco skomplikowana, bowiem granie bez zapewnienia sobie w pełni komfortowych warunków może być niesamowicie frustrujące.
Oficjalne, ogłoszone przez dewelopera Bluehole wymagania sprzętowe nie przerażają. Do uruchomienia gry teoretycznie wystarczy pecet liczący sobie kilka ładnych lat.
Wymagania minimalne:
Czy przedstawiona przez twórców konfiguracja naprawdę wystarcza do komfortowej zabawy? Wyjaśnijmy może jedną rzecz: pod pojęciem „komfortowej zabawy” rozumiemy w tym wypadku względnie stabilne 60 klatek na sekundę. Oczywiście, wiele osób potrafi bawić się przy 30 FPS, jednak w grach nastawionych na rywalizację w trybie multiplayer płynność robi naprawdę gigantyczną różnicę, zaś w typie Battle Royale, w którym jeden błąd może skończyć całą rozgrywkę, te 60 FPS wydaje się zwyczajnie wymagane do satysfakcjonującej zabawy. Kiedy ujmiemy sprawę w ten sposób, okazuje się, że by pograć w PUBG, potrzeba jednak znacznie mocniejszego peceta. Jaki komputer wystarczy? Na to pytanie odpowiada analiza przeprowadzona przez PCGamera.
Realne wymagania sprzętowe:
Bardzo duże znaczenie ma w przypadku PUBG procesor zamontowany w naszym komputerze. Sugerowane przez dewelopera jednostki obliczeniowe są po prostu za słabe, by stabilnie udźwignąć grę i mogą stać się przyczyną licznych spadków - szczególnie wtedy, kiedy na ekranie dużo będzie się działo.
Sytuacja jest jeszcze bardziej skomplikowana w przypadku karty grafiki. PlayerUnknown’s Battlegrounds wciąż jest rozwijane, ale na tym etapie nawet GeForce GTX 1080Ti nie jest w stanie zaoferować absolutnie stabilnych 60 klatek w ustawieniach ultra, szczególnie jeśli gramy w wyższych rozdzielczościach. Do gry w 1080p teoretycznie wystarczy GTX 1060 6GB, który przeciętnie wyciąga po 90 FPS. Dla zachowania założonej, absolutnej płynności konieczne jest jednak obniżenie detali do średniego poziomu – w maksymalnych ustawieniach nie da się uniknąć spadków poniżej 60 klatek na sekundę. Z grą poradzi sobie również popularny GTX 970, jednak w tym wypadku konieczne może być wybranie niskich ustawień.
Na koniec jeszcze jedna uwaga: niestety nieprzypadkowo wszystkie wymienione karty grafiki są konstrukcjami firmy Nvidia. Układy AMD nie radzą sobie najlepiej z omawianym tytułem. Większość z nich nie zaoferuje stabilnych 60 FPS. Dodatkowo utrudniona może być zabawa na kartach AMD wyposażonych w mniej niż 8 GB pamięci RAM.
Jeśli nie macie pewności, czy PlayerUnknown’s Battlegrounds zasługuje na to, by kupić dla niego nowego peceta, zachęcamy do zapoznania się ze zwiastunem rozgrywki, który znajdziecie poniżej.
Więcej:inZOI niczym Ready Player One? Rywal Simsów szykuje wieloosobowa nowinkę
GRYOnline
Gracze
Steam
8