Gracze Helldivers 2 dostali w ręce nowe zabawki, którymi mają siać spustoszenie w szeregach mechanicznych najeźdźców.
Do Helldivers 2 trafiło jeszcze więcej nowego uzbrojenia, czy raczej strategii (Stratagems). Obrońcy Demokracji otrzymali dostęp do działa laserowego LAS-99 Quasar Cannon oraz zabawki, którą niedawno zdawał się „teasować” szef studia Arrowhead: ciężkiego karabinu maszynowego MG-101. Tak, to ta sama broń, która była dostępna tylko przez kilka godzin po premierze gry.
Pierwsza z tych broni wystrzeliwuje potężny promień energii, a choć można używać jej w nieskończoność, między kolejnymi „salwami” trzeba odczekać sześć minut. Lepiej więc zachować laser na szczególnie trudne sytuacje.
Mniej ekstremalne, ale też ciężkie wsparcie oferuje MG-101. To dość nieporęczna zabawka z niesamowicie mocnym odrzutem, za to wynagradza to potężną siłą ognia. Dzięki niej siły Super Ziemi mają siać spustoszenie w siłach Automatów.
Jednakże potęga tych broni to nic w porównaniu z destruktywną mocą… śnieżek. Te najwyraźniej są tak „niebezpieczne”, że mogą powodować przymusowe zamykanie Helldivers 2 (via Discord).
Społeczność skupiona wokół Helldivers 2 to bez wątpienia jeden z bardziej pociągających aspektów gry – nawet dla osób, które bynajmniej nie sprawdziły jeszcze tej produkcji. Zabawne lub intrygujące wpisy deweloperów wyraźnie inspirują graczy, którzy znajdują sporą przyjemność w odgrywaniu obrońców Super Ziemi i Demokracji.
Dość smutnym, choć i krzepiącym przykładem jest tu hołd oddany przez tysiące internautów „poległemu” graczowi. Jak poinformował jego znajomy, użytkownik Reddita OkamiCheems zmarł w dniu swoich urodzin. Dzień wcześniej udało mu się osiągnąć w grze rangę „Skull Admiral”, czyli 50. poziom – najwyższy możliwy stopień obrońcy Demokracji (pomijając tytuł „Super obywatela”, zarezerwowany dla nabywców wydania Super Citizenship Edition).
Poza poinformowaniem o śmierci kolegi internauta zapytał, czy możliwe byłoby wyeksportowanie danych Helldivers 2 zmarłego, by on i pozostali znajomi OkamiCheems mogli uczcić go jego statystykami i innym zdobyczami. W odpowiedzi dziesiątki tysięcy graczy salutowały „oddanemu obrońcy Demokracji”, co nie umknęło uwadze „rady” Super Ziemi.
Wśród komentujących znalazł się także niezawodny Johan Pilestedt. Szef Arrowhead Game Studio złożył kondolencje i zapewnił, że porozmawia z zespołem o możliwości upamiętnienia „poległego”. Oczywiście wypowiedź utrzymał w tonie obrońcy Demokracji, jak to przyjęli twórcy i gracze przesiadujący w serwisie Reddit (aczkolwiek Szwed napomknął też, że swego czasu przeżył podobne doświadczenie).
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic
5

Autor: Jakub Błażewicz
Ukończył polonistyczne studia magisterskie na Uniwersytecie Warszawskim pracą poświęconą tej właśnie tematyce. Przygodę z GRYOnline.pl rozpoczął w 2015 roku, pisząc w Newsroomie growym, a następnie również filmowym i technologicznym (nie zabrakło też udziału w Encyklopedii Gier). Grami wideo (i nie tylko wideo) zainteresowany od lat. Zaczynał od platformówek i do dziś pozostaje ich wielkim fanem (w tym metroidvanii), ale wykazuje też zainteresowanie karciankami (także papierowymi), bijatykami, soulslike’ami i w zasadzie wszystkim, co dotyczy gier jako takich. Potrafi zachwycać się pikselowymi postaciami z gier pamiętających czasy Game Boya łupanego (jeśli nie starszymi).