Newsroom Wiadomości Najciekawsze Komiksy Tematy RSS
Wiadomość gry 12 października 2012, 13:14

Guillermo del Toro nie porzucił gry inSANE i szuka nowego dewelopera

Mamy dobre wieści dla miłośników wirtualnego horroru. Okazuje się, że porzucenie przez firmę THQ projektu inSANE wcale nie oznacza jego końca i jego twórca, czyli reżyser Guillermo del Toro, zamierza go zrealizować przy pomocy innego partnera.

Guillermo del Toro nie porzucił gry inSANE i szuka nowego dewelopera - ilustracja #1

W sierpniu firma THQ złamała serce miłośników wirtualnego horroru ogłaszając, że zrezygnowała z finansowania gry inSANE, w produkcję której zaangażowany był Guillermo del Toro, czyli reżyser znany z takich filmów jak Labirynt Fauna, czy Hellboy. Wydało się, że jest to koniec tej historii, ale na szczęście rzeczywistość okazała się inna. Prawa do marki posiada bowiem del Toro i podczas trwającego obecnie w Nowym Jorku konwentu Comic Con ogłosił, że szuka innego partnera do zrealizowania tego projektu.

Zapytany o to, jaki deweloper nadawałby się do tego najlepiej twórca wymienił studio Valve. Del Toro jest wielkim fanem twórczości tego zespołu i nie są to jedynie puste słowa. Najnowszym dziełem reżysera jest opowiadający o starciach wielkich robotów z jeszcze większymi potworami film Pacific Rim, w którym głos sztucznej inteligencji podłożyła Ellen McClain, znana z roli GLaDOS w serii Portal.

Gdy produkcję finansowało THQ za inSANE odpowiedzialne było studio Volition. Przed porzuceniem przez wydawcę projektu ukończono tylko początkowe, koncepcyjne części projektu. O samej grze wiadomo zatem bardzo niewiele. Guillermo del Toro opisywał ją jako inspirowany twórczością H.P. Lovecrafta sandboxowy horror. Pozostaje mieć nadzieję, że twórcy uda się znaleźć dobrego dewelopera, który będzie w stanie przenieść wizję reżysera na grunt interaktywnej zabawy.

Guillermo del Toro nie porzucił gry inSANE i szuka nowego dewelopera - ilustracja #2 Guillermo del Toro nie ma niestety szczęścia do nowych projektów i los co chwila rzuca mu pod nogi kolejne kłody. Początkowo to on miał wyreżyserować kinową adaptację powieści Hobbit, czyli tam i z powrotem. Wytwórnia MGM wpadła jednak w spore tarapaty finansowe i rozpoczęcie produkcji przedłużało się tak bardzo, że ostatecznie del Toro zrezygnował, a na stołku reżyserskim zastąpił go Peter Jackson. Twórca od prawie dekady nieskutecznie próbuje też zrealizować filmową wersję opowiadania W górach szaleństwa H.P. Lovecrafta.

Reżyser słynie jednak z uporu i czasem zostaje to nagrodzone. Najlepszym tego przykładem jest The Strain, czyli opowieść o wampirach, która początkowo miała być serialem emitowanym w stacji FOX. Jej szefowie ostatecznie porzucili jednak ten projekt. Del Toro nie poddał się i wspólnie z pisarzem Chuckiem Hoganem stworzył trylogie powieści opartą na tym pomyśle. Okazała się ona na tyle dużym sukcesem, że stacja FX postanowiła zrealizować na jej podstawie serial telewizyjny.