Gracze szybko zabrali się za eksperymenty z widokiem trzecioosobowym w najnowszej grze o Indianie. Rezultat jest zabawny, choć daleko mu do ideału.
Indiana Jones i Wielki Krąg jest dostępny od 9 grudnia i jak dotąd zbiera łaskawe recenzje. Nie minęło jednak wiele czasu, a gracze już zaczęli się zabierać za „poprawki” i tak oto dostaliśmy zajawkę tego, jak mógłby się prezentować najnowszy Indiana w perspektywie trzecioosobowej. Wyniki można podziwiać w poniższym poście.
Efekt nie jest powalający, ale z całą pewnością wypada lepiej niż słynne pierwsze próby wprowadzenia TPP do Cyberpunka 2077 (do którego zresztą pojawiło się porównanie w dyskusji). Tam także model głównego bohatera cierpiał na dziwne schorzenie - kończyny latały w przypadkowych kierunkach, głowa okazjonalnie znikała, a całość wyglądała jak parodia animacji. Indiana co prawda wydaje się posiadać kręgosłup, ale jego sylwetka jest tak sztywna, że graczom przypomina... kurczaka.
Naziści nawet nie będą musieli za bardzo się starać, żeby zabić Indy'ego, sam sobie kark skręci podczas wymierzania ciosów. Oczywiście model nie jest zaprojektowany pod perspektywę trzecioosobową, poza nielicznymi momentami w grze. Jednak zawsze jest to fascynujące i zabawnie się patrzy, jak animacje robione pod widok pierwszoosobowy wypadają na kompletnym modelu 3D.
Rzecz w tym, że nowy Indiana nie jest grą w całości opracowaną w oparciu o perspektywę pierwszoosobową: w niektórych momentach (jak wspinaczka) kamera przechodzi w widok trzecioosobowy, co daje graczom nadzieję na to, że mogłaby sprawnie działać również w tym trybie. Zwolenników TPP jest sporo, szczególnie wśród fanów gier przygodowych.
Chociaż tego klasycznego akcentu niektórym brakuje, fani doceniają klimat, jaki tworzy perspektywa pierwszoosobowa. Model Indy’ego jest w pełni odwzorowany i w ich opinii wypada lepiej, niż słynne „latające ręce” znane z innych gier FPP. Pierwszoosobowa perspektywa z kolei świetnie buduje immersję, szczególnie w klaustrofobicznych grobowcach. Niektórym graczom nawet podoba się tak bardzo, że uznają tę grę za nowego lidera wśród tytułów o Indianie.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google

Autor: Danuta Repelowicz
Hiszpańskie serce i japońska dusza. Absolwentka filmoznawstwa ze szczególną słabością do RPG-ów i bijatyk. Miłośniczka wiedzy tajemnej, nauk o kosmosie, musicali i wulkanów. Dorastała na Onimushy, Tekkenie i Singstarze. Wcześniej związana z serwisem GamesGuru, pisze i tworzy od najmłodszych lat. Prywatnie także wokalistka i wojowniczka Shorinji Kempo stopnia 4 Kyu. Specjalizuje się w narratologii i ewolucji postaci. Świetnie porusza się też po tematyce archetypów i symboli. Jej znakiem rozpoznawczym jest wszechstronność, a jej ciekawość często prowadzi ją w najdziksze ostępy umysłu i wyobraźni.