Trzydziesty finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy już za nami, a portal GRYOnline.pl po raz osiemnasty z rzędu dołożył swoją cegiełkę do celów fundacji. Oto podsumowanie naszych aukcji.
Zakończyły się wszystkie aukcje charytatywne zorganizowane przez portal GRYOnline.pl na rzecz trzydziestego finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Z radością informujemy, że podczas licytacji udało się zebrać w sumie 15 529,30 zł. Doliczając do tej sumy dochód z Abonamentów Premium zakupionych przez Was 30 stycznia w wysokości 2700,91 zł, zgromadzona kwota wynosi dokładnie 18 230,21 zł. Tradycyjnie w całości zostanie ona przekazana fundacji Jurka Owsiaka.
Jak być może pamiętacie, na aukcjach portalu GRYOnline.pl można było wylicytować m.in. spędzenie dnia z twórcami gry The Medium w Krakowie, skrzynia z gadżetami z Dying Light 2 oraz replikę broni Discos Locos z Far Cry 6 (więcej informacji na temat aukcji znajdziecie tutaj). Największym zainteresowaniem cieszył się ten drugi przedmiot, który udało się sprzedać za 7600 zł.

Przeprowadzenie tego typu akcji nie byłoby możliwe bez Waszego wsparcia. Redakcja GRYOnline.pl serdecznie więc dziękuje każdej licytującej osobie – jesteście najlepsi! Wyrazy wdzięczności należą się także firmom Bloober Team, Ubisoft i Cenega, które udzieliły pomocy w zorganizowaniu owego przedsięwzięcia. Za rok widzimy się po raz dziewiętnasty z rzędu – na trzydziestym pierwszym finale Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.
65

Autor: Hubert Śledziewski
Zawodowo pisze od 2016 roku. Z GRYOnline.pl związał się pięć lat później – choć zna serwis, odkąd ma dostęp do Internetu – by połączyć zamiłowanie do słowa i gier. Zajmuje się głównie newsami i publicystyką. Z wykształcenia socjolog, z pasji gracz. Przygodę z gamingiem rozpoczął w wieku czterech lat – od Pegasusa. Obecnie preferuje PC i wymagające RPG-i, lecz nie stroni ani od konsol, ani od innych gatunków. Kiedy nie gra i nie pisze, najchętniej czyta, ogląda seriale (rzadziej filmy) i mecze Premier League, słucha ciężkiej muzyki, a także spaceruje z psem. Niemal bezkrytycznie kocha twórczość Stephena Kinga. Nie porzuca planów pójścia w jego ślady. Pierwsze „dokonania literackie” trzyma jednak zamknięte głęboko w szufladzie.