Główna postać z Dragon Balla zawitała do LoL-a, i to za sprawą kilku oddanych fanów. Son Goku może przemierzać Summoner’s Rift również w Waszej grze.
Riot rzadko zawodzi, jeśli chodzi o poziom tworzonych do gry skórek, jednak to, co wykreowali sami gracze, przebija jakością niejednego, oryginalnego skina. Fani dodali do gry w formie modyfikacji skórkę Son Goku, głównego bohatera serii Dragon Ball.
Twórca moda umieścił w opisie filmu na YouTube wszystkie potrzebne linki do instalacji moda, a także przejrzysty poradnik w razie kłopotów.
Goku stał się skinem dla Wukonga, co dla wielu osób nie powinno być zaskoczeniem, gdyż potwierdzono, że to właśnie na Małpim Królu inspirowany był heros znany z Dragon Balla. Łatwo to dostrzec dzięki wielu podobieństwom między postaciami.
Obaj mają ogon, używają do walki broni drzewcowej oraz dysponują niesamowitą siłą. Co więcej. imię Son Goku to japońskie odczytanie chińskiego imienia Sun Wukong. Zatem była to dla fanów idealna okazja do połączenia tej dwójki bohaterów.
Model Goku w LoL-u posiada własne animacje ataków i umiejętności, a nawet kwestie dialogowe specjalnie nagrane przez jednego z twórców, upodabniającego się głosem do oryginalnej postaci z anime.
Końcowy efekt w znacznej mierze zachwycił graczy. Użytkownicy Reddita docenili wkład pracy włożony w wygląd skórki, a także animacji.
Niektórym komentującym nie podobał się jednak głos postaci. Pojawiło się nawet pytanie, czy byłaby możliwości zapożyczenia głosu Goku z gry Dragon Ball Z: Budokai.
Autor zapewnił, że taki zabieg jest jak najbardziej możliwy do wykonania i błyskawicznie spełnił tę prośbę. Otrzymaliśmy, więc wybór między dwoma głosami, w razie gdyby komuś jeden nie pasował.
Nasuwa się tylko jeszcze jedno pytanie. Czy można zostać zbanowanym za korzystanie z tej modyfikacji?
Odpowiedź nie jest jednoznaczna, gdyż Riot różnie reaguje na tego typu zabiegi, lecz dopóki używacie skórki wyłącznie w celach niekomercyjnych, to nie powinno być problemu.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
GRYOnline
Gracze
OpenCritic
3

Autor: Sebastian Grys
Karierę dziennikarską rozpoczął w sierpniu 2022 roku od współpracy z Newsroomem GRYOnline.pl. Świadomą przygodę z grami wideo zaczynał z takimi tytułami, jak pierwszy Assassin's Creed i Mass Effect, a przez resztę życia pielęgnował swoją pasję, badając rynek gier wideo. Otwarty na gatunki wszelkiej maści – od soulslike-ów, przez klasyczne RPG-i, na immersive simach kończąc. Niespełniony koszykarz, który co roku bezwstydnie kupuje nowe odsłony NBA spod szyldu 2K Sports; posiada także niebieski pas karate. Lubi przebywać na łonie natury, kartkować kolejne strony Vagabonda i raz po raz oglądać serię Hunter x Hunter.