Filmomaniak.pl Newsroom Filmy Seriale Obsada Netflix HBO Amazon Disney+ TvFilmy
Wiadomość filmy i seriale 1 lipca 2019, 16:56

Geralt, Yennefer i Ciri na pierwszych zdjęciach z Wiedźmina Netflixa

Platforma Netflix opublikowała zdjęcia z bohaterami serialu Wiedźmin. Dzięki nim możemy po raz pierwszy zobaczyć, jak prezentują się nowe wcielenia Geralta, Yennefer oraz Ciri.

Netflix długo kazał nam czekać na oficjalne materiały z wiedźmińskiego serialu. - Geralt, Yennefer i Ciri na pierwszych zdjęciach z Wiedźmina Netflixa - wiadomość - 2019-07-01
Netflix długo kazał nam czekać na oficjalne materiały z wiedźmińskiego serialu.

Długie oczekiwanie w końcu dobiegło końca. Platforma Netflix wreszcie udostępniła oficjalne materiały z serialu Wiedźmin. Wśród nich znalazły się logo oraz plakat produkcji z hasłem, które powinno przemówić do fanów wiedźmińskiej sagi. Co jednak dla wielu ważniejsze, w końcu zaprezentowano głównych bohaterów. Na zdjęciach widzimy Geralta z Rivii (granego przez Henry’ego Cavila), Yennefer z Vengerbergu (w tej roli Anya Chalotra) oraz Ciri (w którą wcieliła się Freya Allan).

Prócz tego w sieci znalazła się też garść innych zdjęć przedstawiających wspomnianych bohaterów. Henry Cavil podzielił się nimi na Instagramie, dzięki czemu możemy bliżej przyjrzeć się postaciom z bliska (jak również powiązanym z nimi symbolom).

Geralt, Yennefer i Ciri na pierwszych zdjęciach z Wiedźmina Netflixa - ilustracja #2

Henry Cavil jako Geralt z Rivii.

Anya Chalotra jako Yennefer z Vengerbergu.

Freya Allan jako Ciri.

Kolejne zdjęcie Geralta...

... oraz Yennefer.

Jakub Błażewicz

Jakub Błażewicz

Grami wideo (i nie tylko wideo) zainteresowany od lat, ukończył polonistyczne studia magisterskie na Uniwersytecie Warszawskim pracą poświęconą tej właśnie tematyce. Przygodę z GOL-em rozpoczął w 2015 roku, pisząc w newsroomie growym, a następnie również filmowym i – o zgrozo! – technologicznym (nie zabrakło też udziału w encyklopedii gier). Zaczynał od platformówek i do dziś pozostaje ich wielkim fanem (w tym metroidvanii), ale wykazuje też zainteresowanie karciankami (także papierowymi), bijatykami, soulslike’ami i w zasadzie wszystkim, co dotyczy gier jako takich. Nie pytać o kwestie związane z grafiką – po kilku godzinach autor potrafi zachwycać się pikselowymi postaciami z gier pamiętających czasy Game Boya łupanego (jeśli nie starszymi).

więcej