Chiny są jednym z kluczowych rynków dla Apple według Tima Cooka. Odwiedzając Państwo Środka, szef firmy stwierdził, że współpraca jest wciąż pogłębiana.
Rywalizacja między Chinami a Stanami Zjednoczonymi sprawia, że największe korporacje znajdują się w swego rodzaju kleszczach. Jednym z dobrych przykładów jest Apple.
Niedawne odwiedziny Tim Cooka w Chinach w pewien sposób pokazują, że CEO musi lawirować między młotem a kowadłem, starając się utrzymać wpływy Apple w obu państwach. Niedawno Cook rozmawiał z ministrem handlu Wangiem Wentao i używał dyplomatycznego języka.
Pod koniec zeszłego tygodnia Tim Cook spotkał się z minister handlu Chin Wangiem Wentao. Podczas spotkania omówiono nie tylko lokalną działalność Apple – dyskusje zahaczyły także o geopolitykę i relacje amerykańsko-chińskie. CEO Apple unikał jednoznacznych deklaracji, ale przekazał, jak istotny jest dla jego firmy rynek chiński.
Tim Cook stwierdził między innymi, że aktualnie Chiny są najważniejszą bazą produkcyjną oraz głównym źródłem łańcucha dostaw Apple. W ostatnim czasie pojawiały się plotki, że Tim Cook może planować przeniesienie całej produkcji na południe, np. do Indii. Widać jednak, że realizacja tego projektu wymaga czasu (obecnie jest tam wytwarzanych ok. 25% smartfonów z jabłkiem).
Poza tym szef Apple zadeklarował pogłębienie współpracy pod kątem innowacji technologicznych oraz współpracy związanej z planem pięcioletnim rządu Chin. Ewidentnie Cook starał się pokazać, że jego relacje z Chinami są bardzo dobre, chociaż z wynikami sprzedaży jest różnie, co mogliśmy zobaczyć dwa lata temu (na początku 2024 roku sprzedaż iPhone’ów spadła o około 30%).
Tim Cook nie chce opowiadać się po żadnej ze stron, ponieważ dla Apple istotny jest zarówno rynek amerykański, jak i chiński. Widać jednak, że firma próbuje uniezależnić swoje zyski od konkretnych regionów, na co wskazuje przenoszenie produkcji do innych krajów.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google

Autor: Zbigniew Woźnicki
Przygodę z publicystyką i pisaniem zaczął w serwisie Allegro, gdzie publikował newsy związane z grami, technologią oraz mediami społecznościowymi. Wkrótce zawitał na GRYOnline.pl i Filmomaniaka, pisząc o nowościach związanych z branżą filmową. Mimo związku z serialami, jego serce należy do gier wszelakiego typu. Żaden gatunek mu nie straszny, a przygoda z Tibią nauczyła go, że niebo i muzyka w grach są całkowicie zbędne. Przed laty dzielił się swoimi doświadczeniami, moderując forum mmorpg.org.pl. Uwielbia ponarzekać, ale oczywiście konstruktywnie i z umiarem. Na forum pisze pod ksywką Canaton.