Newsroom Wiadomości Najciekawsze Komiksy Tematy RSS
Wiadomość gry 22 września 2022, 15:51

Zobacz zwiastun gry, w której ginie się od jednego ciosu

Die by the Blade trafi do graczy pod koniec roku, pozwalając im sprawdzić się w zabójczych starciach cyberpunkowych samurajów.

Źródło: Kwalee.

Pamiętacie Hellish Quart – polską bijatykę stawiającą na realizm – albo znacznie starsze Bushido Blade? Co byście powiedzieli, gdyby równie zabójczą rozgrywkę, w której każde trafienie jest potencjalnie śmiercionośne, przenieść w bardziej cyberpunkowe realia? Najwyraźniej takie pytanie zadali sobie twórcy Die by the Blade, którzy ujawnili datę premiery swojego dzieła oraz nowy zwiastun gry.

Projekt jest opracowywany przez trzy zespoły: Triple Hill Interactive (twórcy strategicznego Underflow) oraz wspomagające go studia Grindstone i Toko Midori Games. Efekty ich pracy poznamy wraz z debiutem Die by the Blade, który nastąpi 3 listopada. W tytuł zagramy tego dnia na PC oraz konsolach PlayStation 4, Xbox One, PlayStation 5 i Xbox Series X/S. Wersja na Nintendo Switcha ukaże się w przyszłym roku.

Podobnie jak wspomniane wcześniej produkcje, Die by the Blade to „siekana” bijatyka jeden na jednego, w której każdy cios może być ostatnim. Nie ma tu pasków życia, a starcia mogą zakończyć się dosłownie w ciągu kilku sekund. Lepiej więc opanować odpieranie ciosów i uniki, nim na poważnie zmierzymy się z innymi cyberpunkowymi samurajami.

Oczywiście tytuł postawi głównie na starcia z innymi graczami (lokalnie bądź przez Internet), ale twórcy pracują też nad kampanią singleplayer, która najwyraźniej będzie czymś więcej niż tylko serią kolejnych pojedynków zwieńczonych cutscenką.

Jakub Błażewicz

Jakub Błażewicz

Grami wideo (i nie tylko wideo) zainteresowany od lat, ukończył polonistyczne studia magisterskie na Uniwersytecie Warszawskim pracą poświęconą tej właśnie tematyce. Przygodę z GOL-em rozpoczął w 2015 roku, pisząc w newsroomie growym, a następnie również filmowym i – o zgrozo! – technologicznym (nie zabrakło też udziału w encyklopedii gier). Zaczynał od platformówek i do dziś pozostaje ich wielkim fanem (w tym metroidvanii), ale wykazuje też zainteresowanie karciankami (także papierowymi), bijatykami, soulslike’ami i w zasadzie wszystkim, co dotyczy gier jako takich. Nie pytać o kwestie związane z grafiką – po kilku godzinach autor potrafi zachwycać się pikselowymi postaciami z gier pamiętających czasy Game Boya łupanego (jeśli nie starszymi).

więcej

E3 2021