God of War: Sons of Sparta nie oferuje kooperacyjnej kampanii, co poirytowało część nabywców, których zmylił opis nowej gry.
God of War: Sons of Sparta rozgniewało nie tylko jednego z twórców serii, ale też część nabywców, którym nie spodobała się decyzja twórców co do co-opa.
Fani Kratosa najwyraźniej mają mieszane uczucia po ostatnim State of Play. W trakcie prezentacji potwierdzono bowiem odświeżenie oryginalnej trylogii GoW-a, a do tego od razu wypuszczono nową, choćby i małą odsłonę cyklu. Tyle tylko, że Sons of Sparta nie do końca zachwyciło graczy.
Problemem nie jest nawet dwuwymiarowa grafika czy rozgrywka, choć i te elementy mają swoich krytyków (i fanów). Nie chodzi też o kwestie kanonu fabularnego bądź, zdaniem niektórych graczy, o nieciekawy „setting”. Nabywcy God of War: Sons of Sparta są poirytowani decyzją twórców dotyczącą koniecznością odblokowania trybu kooperacji.
Jeśli wejdziemy na kartę produkcji w oficjalnym sklepie PlayStation, znajdziemy tam informację o możliwości zabawy w kanapowym duecie, czyli w „lokalnym” co-opie. Sęk w tym, że ta opcja nie jest dostępna od razu. Aby zagrać ze znajomym, najpierw trzeba ukończyć całe Sons of Sparta. Dopiero wtedy tryb kooperacji stanie się dostępny, o czym poinformował zespół Sony Santa Monica we wpisie opublikowanym w serwisie X.
Część graczy uważa, że sprawa podpada pod oszustwo reklamowe, bo nic w opisie gry nie sugeruje, by co-op wymagał odblokowania. Na oko tytuł wygląda jak typowa kooperacyjna gra 2D, w tym przypadku z dwoma bohaterami, a raczej rzadko zdarza się, by taka opcja wymagała przejścia gry w pojedynkę. Przynajmniej we współczesnych tytułach.
Wielu nabywców uznało takie rozwiązanie za kuriozalne.
Po co zablokowaliście co-opa przed ukończeniem gry? Ja nie chcę przechodzić tego dwa razy, chcę zagrać raz z żoną. Teraz domagam się zwrotu za fałszywą reklamę.
Zgłupieliście? Dlaczego odblokowujecie dostęp do podstawowej funkcji dopiero po ukończeniu gry?
Trzeba przy tym wspomnieć, że tryb kooperacji to nie jest po prostu ta sama kampania, co przy samotnej rozgrywce, lecz osobny tryb wyzwań. To bynajmniej nie poprawia nastroju nabywcom, którzy zakupili Sons of Sparta pod kątem co-opa.
Jak zawsze znaleźli się też internauci, których zdaniem nabywcy sami są sobie winni, skoro nie przeprowadzili „rozeznania” przed zakupem. Niemniej akurat w tym przypadku takie zarzuty są chyba mało zasadne, bo gdy na karcie gry jest wzmianka o „1-2 graczach” i „lokalnej kooperacji” bez wdawania się w szczegóły, trudno się dziwić osobom, które jakoś nie domyśliły się, że co-op to tylko dodatek do odblokowania, a nie jeden z podstawowych trybów Sons of Sparta. Nie żeby przełożyło się to na ocenę gry, z których ponad 87% jest pozytywna.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google

Autor: Jakub Błażewicz
Ukończył polonistyczne studia magisterskie na Uniwersytecie Warszawskim pracą poświęconą tej właśnie tematyce. Przygodę z GRYOnline.pl rozpoczął w 2015 roku, pisząc w Newsroomie growym, a następnie również filmowym i technologicznym (nie zabrakło też udziału w Encyklopedii Gier). Grami wideo (i nie tylko wideo) zainteresowany od lat. Zaczynał od platformówek i do dziś pozostaje ich wielkim fanem (w tym metroidvanii), ale wykazuje też zainteresowanie karciankami (także papierowymi), bijatykami, soulslike’ami i w zasadzie wszystkim, co dotyczy gier jako takich. Potrafi zachwycać się pikselowymi postaciami z gier pamiętających czasy Game Boya łupanego (jeśli nie starszymi).