Newsroom Wiadomości Najciekawsze Komiksy Tematy RSS
Wiadomość gry 18 maja 2019, 09:41

autor: Adrian Werner

Cyberpunk 2077 bez tak intensywnego crunchu jak Wiedźmin 3

Szefowie studia CD Projekt RED zadeklarowali, że pod względem crunchu końcowy etap produkcji Cyberpunka 2077 ma być łagodniejszy dla deweloperów, niż miało to miejsce w przypadku Wiedźmina 3. Nadgodziny mają być dobrowolne.

Na razie nie wiemy, kiedy gra zadebiutuje na rynku. - Cyberpunk 2077 bez tak intensywnego crunchu jak Wiedźmin 3 - wiadomość - 2019-05-19
Na razie nie wiemy, kiedy gra zadebiutuje na rynku.

W ostatnich miesiącach znowu zrobiło się głośno o zjawisku crunchu, czyli okresach, w których członkowie zespołów deweloperskich zmuszani są do pracy po kilkanaście godzin dziennie, często przez siedem dni w tygodniu. Taki los spotkał twórców Wiedźmina 3, więc można się było spodziewać, że podobnie będzie w przypadku Cyberpunka 2077. Marcin Iwiński ze studia CD Projekt RED zapewnia jednak, że tym razem będzie lepiej.

W wywiadzie z serwisem Kotaku Iwiński stwierdził, że obecnie studio znane jest z dobrego traktowania graczy, a celem jest, aby uzyskało podobną renomę w kwestii podejścia do pracowników. Przyznaje, że w niektórych momentach crunch jest konieczny, ale chce zadbać o to, aby deweloperzy mieli świadomość, że jest on dobrowolny, a odmowa nadgodzin nie będzie skutkowała żadnymi negatywnymi konsekwencjami.

Na razie trudno ocenić, czy te deklaracje wystarczą, aby deweloperzy nie czuli się zobowiązani do crunchu. Oficjalna polityka firmy może w końcu stanowić, że spędzanie dodatkowych godzin w studiu nie jest obowiązkowe, ale tylko od szefów zależy, czy przekonają o tym swoich podwładnych. Marcin Iwiński publicznie ogłosił zmianę podejścia do nadgodzin właśnie po to, aby to ułatwić.

Szefostwo firmy przyznaje, że uważnie śledzi ostatnie doniesienia o crunchu przy projektach innych deweloperów i nie chce powielać tych błędów. Jason Schreier z Kotaku stwierdził jednak, że po opublikowaniu artykułu o wyboistym cyklu produkcyjnym Anthem skontaktowało się z nim czworo byłych pracowników CD Projekt RED, którzy twierdzą, że dokładnie te same problemy dotyczą ich poprzedniego pracodawcy. Według nich w tym roku deweloperzy otrzymali nakaz pracy w trakcie kilku świąt, a firma ograniczyła swobodę brania urlopów, nakazując ich wykorzystanie dopiero po E3 oraz zimą.

Z kontaktów Schreiera z pracownikami studia wynika, że kwestia crunchu dotyczy tylko części działów studia. Niektórzy deweloperzy na razie wcale nie musieli przepracowywać dodatkowych godzin przy Cyberpunku 2077, podczas gdy np. zespoły odpowiedzialne za kontrolę jakości, oprawę audio i warstwę technologiczną zmuszone były do wzmożonego wysiłku przed zeszłorocznym E3.

Warto wspomnieć, że w przeciwieństwie do wielu innych studiów stosujących crunch, CD Projekt RED wynagradza nadgodziny. Pracujący nocami otrzymują 150% standardowej stawki, a w weekendy – 200%.

Szefowie firmy przyznają, że w niektórych sytuacjach crunchu nie da się uniknąć. Starają się jednak, aby te okresy stanowiły niewielką część całego cyklu deweloperskiego. Ich celem jest, aby końcowy etap produkcji Cyberpunka 2077 był pod tym względem lepszy dla pracowników, niż miało to miejsce przy Wiedźminie 3.

Przypomnijmy, że Cyberpunk 2077 zmierza na pecety, Xboksa One i PlayStation 4. Niestety nadal nie wiadomo, kiedy gra zadebiutuje na rynku. Studio CD Projekt RED poinformowało jednak, że tegoroczne targi E3 będą najważniejszymi w historii zespołu, więc liczymy, że podczas imprezy poznamy datę premiery.

  1. Oficjalna strona gry
  2. Brud, neony, augmentacje – Cyberpunk 2077 wygląda oszałamiająco
  3. Świat Cyberpunka 2020 – przewodnik po uniwersum gry Cyberpunk 2077
  4. Wszystko o Cyberpunk 2077
GOL Newsroom

Zapraszamy Was do polubienia profilu Newsroomu na Facebooku. Znajdziecie tam nie tylko najciekawsze wiadomości, ale i szereg miłych dodatków.

Cyberpunk 2077

Cyberpunk 2077