Aleksandr „s1mple” Kostyliev wraz ze swoją drużyną Natus Vincere wygrał PGL Major Sztokholm 2021. Ukrainiec od lat uważany był za jednego z najlepszych (jeśli nie najlepszego) zawodników CS:GO wszech czasów. Teraz w końcu to potwierdził, zdobywając tytuł.
Wczoraj zakończył się najważniejszy turniej CS:GO tego roku, PGL Major Sztokholm 2021. Najlepszą drużyną rozgrywek okazała się rosyjsko-ukraińska formacja Natus Vincere, którą do zwycięstwa poprowadził Aleksandr „s1mple” Kostyliev – gracz od lat uważany za najlepszego zawodnika CS:GO wszech czasów. W finale Na’Vi pokonało drużynę G2 Esports wynikiem 2:0. S1mple zdobył również tytuł MVP całego turnieju, co nie powinno nikogo dziwić – w fazie play-offów nikt nie mógł mu dorównać pod względem indywidualnych umiejętności.
Wygrywanie turniejów wysokiej rangi to nie pierwszyzna dla Kostylieva, jednak to zwycięstwo ma szczególną wagę – ukraiński gracz nie miał w swojej kolekcji wygranego Majora. Aż do wczoraj. Na oficjalnym profilu CS:GO na Twitterze pogratulowano Saszy:
Król CS:GO w końcu zdobył swoją koronę. Zdobywając blisko 40 fragów na finałowej mapie, s1mple zapewnił Natus Vincere zwycięstwo nad G2 Esports [...]
Może Cię zainteresować:
Sam zainteresowany przyznał, że wygranie Majora było „najlepszą rzeczą, jaka go w życiu spotkała”:
Należy dodać, że Na’Vi rozegrało cały turniej bezbłędnie. Rosyjsko-ukraińska drużyna w żadnym meczu nie straciła nawet jednej mapy. To pierwszy taki przypadek w historii turniejów rangi Major.
Niestety dla nas, żadna z drużyn z Polakami w składzie nie dotarła do play-offów. Zarówno ENCE z hadesem i dychą, jak i Evil Geniuses z MICHEM skończyły z bilansem 0-3 w Fazie Legend i zajęły miejsca 15-16.
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic
24

Autor: Michał Ciężadlik
Do GRYOnline.pl dołączył w grudniu 2020 roku i od tamtej pory jest lojalny Newsroomowi, chociaż współpracował również z Friendly Fire, gdzie zajmował się TikTokiem. Półprofesjonalny muzyk, którego zainteresowanie rozpoczęło się już w dzieciństwie. Studiuje dziennikarstwo i swoje pierwsze kroki stawiał w radiu, lecz nie zagrzał tam długo miejsca. W grach obecnie preferuje multiplayer; w CS:GO spędził łącznie ponad 1100 godzin, w League of Legends prawdopodobnie drugie tyle, chociaż dobrą grą singlową również nie pogardzi.