Chiny chcą zbudować największą na świecie elektrownię wodną. Na jej miejsce wybrano Tybet, ale projektowi sprzeciwiają się inne państwa oraz ekolodzy zwracający uwagę na środowisko oraz możliwe naciski polityczne.
W Chinach nie tylko osiągane są rekordy przy budowaniu nowych połączeń kolejowych. Teraz rząd chiński szykuje się do wybudowania największej na świecie elektrowni wodnej, a częścią kompleksu ma być potężna tama na rzece Yarlung Zangpo (w Indiach nazywana Brahmaputra). Łączna moc planowanej elektrowni wyniosłaby tyle, ile łącznie energii produkuje się w Polsce.
Na miejsce dla elektrowni wybrano południowo-wschodni obszar Tybetu, przez który przepływa rzeka Yarlung Zangpo. Projekt ma składać się z pięciu następujących po sobie kaskadowo konstrukcji, w ramach których największa będzie zapora wytwarzająca około 60 gigawatów energii elektrycznej, a łącznie elektrownia wodna ma osiągnąć moc 70 gigawatów, czyli tyle ile obecnie produkują wszystkie elektrownie w Polsce. Dla porównania dotychczasowa rekordzistka, czyli Zapora Trzech Przełomów osiąga moc zaledwie 22,5 gigawatów.
Tak duży projekt spotyka się z oporem ekologów, którzy zwracają uwagę na zniszczenia, jakie zostaną dokonane poprzez na przykład zniknięcie siedlisk zwierząt. Budowa będzie oznaczała także zalanie lokalnych miejscowości, ale równie dużą uwagę przyciąga aspekt polityczny, ponieważ odnogi Yarlung Zangpo trafiają do Indii i Bangladeszu.
Oba państwa wyraziły zaniepokojenie budową zapory, ponieważ Chiny będą miały w swoich rękach kontrolę nad rzeką. Kraje obawiają się, że w przyszłości mogą pojawić się naciski polityczne poprzez zagrożenie odcięciem dostępu do rzeki. Odcięcie dopływu wody powodowałoby na przykład intensywne susze, które byłyby katastrofalne w skutkach dla tamtejszych społeczności.
Konstrukcja elektrowni rozpoczęła się w 2025 roku, ale jej ukończenie może zająć nawet dekadę. Obecnie za projekt elektrowni wodnej odpowiada utworzona spółka państwowa China Yajiang Group, której wyłącznym zadaniem jest budowa oraz późniejszy nadzór nad elektrownią. Jej łączny koszt ma wynieść około 170 miliardów dolarów.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
Więcej:Procesory Intela podrożeją o 10%. Podwyżki wkrótce wejdą w życia, a winna jest branża AI

Autor: Zbigniew Woźnicki
Przygodę z publicystyką i pisaniem zaczął w serwisie Allegro, gdzie publikował newsy związane z grami, technologią oraz mediami społecznościowymi. Wkrótce zawitał na GRYOnline.pl i Filmomaniaka, pisząc o nowościach związanych z branżą filmową. Mimo związku z serialami, jego serce należy do gier wszelakiego typu. Żaden gatunek mu nie straszny, a przygoda z Tibią nauczyła go, że niebo i muzyka w grach są całkowicie zbędne. Przed laty dzielił się swoimi doświadczeniami, moderując forum mmorpg.org.pl. Uwielbia ponarzekać, ale oczywiście konstruktywnie i z umiarem. Na forum pisze pod ksywką Canaton.