W Chinach powstał humanoidalny robot, którego budowa w dotyku imituje ludzkie ciało i jest podgrzewany do 36 stopni Celsjusza. Stać na niego będzie jednak tylko najbogatszych samotników.
Dyskusja o robotyce zdominowana jest zazwyczaj przez lęk przed utratą miejsc pracy. Taką opinię napędzają różne przecieki, jak te dotyczące planów Amazona i wprowadzenia kilkuset tysięcy robotów. Niektórych jednak maszyna zastąpi w roli partnera lub partnerki, co pokazuje najnowszy projekt chińskiej firmy DroidUp. Projekt Moya został pokazany pod koniec stycznia podczas otwarcia siedziby Shanghai Zhuoyide Robot Co., Ltd.
Moya to najnowszy projekt DroidUp Robotics (znanej w Chinach jako Zhuoyide Robotics), który został zaprezentowany przy okazji otwarcia nowej siedziby firmy. Pochwalono się, że jest to pierwszy na świecie robot, który w tak wysokim stopniu odwzorowuje fizjologię człowieka:
Pierwszy na świecie wysokiej klasy robot bioniczny, stanowiący głęboką syntezę estetyki ludzkiego ciała i zaawansowanej motoryki, Moya jest szczytowym osiągnięciem firmy DroidUp w dziedzinie ucieleśnionej sztucznej inteligencji i technologii bionicznej.
Producent nie bez powodu kładzie nacisk na sztuczną inteligencję. Moya posiada wbudowane kamery w oczach, dzięki którym śledzi otoczenie i potrafi rozmawiać na ich temat, a przynajmniej tak uważa producent. Natomiast zbudowany szkielet pozwala na naturalne odwzorowanie ruchu. Na nagraniu pokazano, że faktycznie maszyna rusza się płynnie, ale wciąż sylwetka jest sztywna i brakuje jej swobody i naturalności, co może być trudne do osiągnięcia.
Robota można dostosować do indywidualnych potrzeb, ponieważ Moya posiada wymienne męskie i żeńskie elementy ciała. Kompletna maszyna ma około 165 centymetrów wzrostu i waży zaledwie 31 kilogramów. Dodatkowo generuje temperaturę do 36 stopni Celsjusza i posiada odwzorowaną klatkę piersiową dla większego realizmu.
Moya jeszcze nie jest w sprzedaży – robot pojawi się na rynku najszybciej pod koniec 2026 roku, a cena wyniesie prawdopodobnie około 173 000 dolarów (ponad 600 000 zł bez VAT).
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
Więcej:Najlepsi programiści nie napisali linijki kodu od grudnia, bo w Spotify we wszystkim wyręcza ich AI

Autor: Zbigniew Woźnicki
Przygodę z publicystyką i pisaniem zaczął w serwisie Allegro, gdzie publikował newsy związane z grami, technologią oraz mediami społecznościowymi. Wkrótce zawitał na GRYOnline.pl i Filmomaniaka, pisząc o nowościach związanych z branżą filmową. Mimo związku z serialami, jego serce należy do gier wszelakiego typu. Żaden gatunek mu nie straszny, a przygoda z Tibią nauczyła go, że niebo i muzyka w grach są całkowicie zbędne. Przed laty dzielił się swoimi doświadczeniami, moderując forum mmorpg.org.pl. Uwielbia ponarzekać, ale oczywiście konstruktywnie i z umiarem. Na forum pisze pod ksywką Canaton.