Mimo dynamicznego rozwoju i inwestycji, Chiny widzą rosnącą przewagę USA w kluczowych obszarach generatywnej AI. Dotyczy to zwłaszcza kwestii przełomowych innowacji i komercjalizacji.
Współorganizowana przez Zhipu i Uniwersytet Tsinghua konferencja poświęcona sztucznej inteligencji i jej rozwojowi na terenie Chin odbyła się po debiutach giełdowych, podczas których Zhipu i szanghajska Grupa MiniMax pozyskały łącznie ponad 1 miliard dolarów. Akcje MiniMax wzrosły dwukrotnie podczas debiutu w piątek 9 stycznia, podczas gdy notowania Zhipu zyskały 36% od debiutu dzień wcześniej.
Cytowany przez Bloomberg Justin Lin, szef spółki rozwijanej przez Alibaba Group Holding Ltd., ocenił na mniej niż 20% szanse na to, że w ciągu najbliższych trzech do pięciu lat jakakolwiek chińska firma zdoła prześcignąć graczy takich jak OpenAI czy Anthropic dzięki fundamentalnym przełomom technologicznym.
Ogromna część mocy obliczeniowej OpenAI przeznaczana jest na badania nad kolejną generacją, podczas gdy my działamy na granicy wydolności – samo zaspokojenie bieżącego zapotrzebowania pochłania większość naszych zasobów. To odwieczne pytanie: czy innowacje rodzą się w rękach bogatych, czy biednych? – powiedział Lin podczas panelu na szczycie AGI-Next w Pekinie.
Jego ostrożne podejście podzielają przedstawiciele Tencent Holdings Ltd. oraz Zhipu AI – firmy, która w tym tygodniu przewodziła chińskim twórcom dużych modeli językowych we wchodzeniu na rynek publiczny.
USA obecnie zgromadziły na swoim terenie największe firmy, które mogą rozwijać sztuczną inteligencję w sposób praktycznie nieograniczony. OpenAI, Google czy NVIDIA mogą swobodnie działać, i to bez opierania się na rządowych dotacjach. W przypadku Chin, gdzie kontrola państwowa jest bardzo silna, trudno szukać takiej swobody. Jak widać, odbija się to na potencjale ekonomicznym oraz rozwojowym.
Do tego dochodzi niechęć do chińskich rozwiązań AI – DeepSeek znany jest nie tylko z cenzurowania pewnych kwestii (zwłaszcza dotyczących chińskiej historii), ale dodatkowo istnieją obawy, że wykrada on dane użytkowników. Dlatego w Niemczech pojawiła się urzędowa inicjatywa, aby chiński chatbot został usunięty z tamtejszych sklepów mobilnych. Chiny jednak i tak radzą sobie o wiele lepiej z rozwojem AI niż Rosja – tam pokaz humanoidalnego robota zakończył się totalnym fiaskiem.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
1

Autor: Mateusz Zelek
Absolwent dziennikarstwa i komunikacji społecznej na Uniwersytecie Papieskim Jana Pawła II w Krakowie. W tematyce gier i elektroniki siedzi, odkąd nauczył się czytać. Ogrywa większość gatunków, ale najbardziej docenia strategie ekonomiczne. Spędził także setki godzin w wielu cRPG-ach od Gothica po Skyrima. Nie przekonał się do japońskich jrpg-ów. W recenzowaniu sprzętów kształci się od studiów, ale jego głównym zainteresowaniem są peryferia komputerowe oraz gogle VR. Swoje szlify dziennikarskie nabywał w Ostatniej Tawernie, gdzie odpowiadał za sekcję technologiczną. Współtworzył także takie portale jak Popbookownik, Gra Pod Pada czy ISBtech, gdzie zajmował się relacjami z wydarzeń technologicznych. W końcu trafił do Webedia Poland, gdzie zasilił szeregi redakcji Futurebeat.pl. Prywatnie wielki fanatyk dinozaurów, o których może debatować godzinami. Poważnie, zagadanie Mateusza o tematy mezozoiczne powoduje, że dyskusja będzie się dłużyć niczym 65 mln lat.