Dane z niedawnego przecieku sugerują, że Activision planuje wydać Call of Duty na PlayStation 4 i Xboxa One jeszcze w 2024 roku.
Następne dwie odsłony Call of Duty mogą nie pominąć PlayStation 4 i Xboxa One. Tak ma wynikać z dokumentów pochodzących z grudniowego wycieku danych z Activision, do których wgląd otrzymał serwis Insider Gaming.
Według dziennikarza Toma Hendersona dotychczasowe informacje wskazywały, że tegoroczna odsłona cyklu, projekt Cerberus (zresztą pierwotnie mająca ukazać się dopiero w 2024 roku), będzie ostatnią, która trafi na konsole ósmej generacji. Jednakże z danych, które trafiły do sieci w przecieku, wynika, iż również następny CoD może ukazać się na PS4 i XOne.

Henderson zwraca uwagę, że choć autentyczność dokumentów nie wzbudza większych wątpliwości, to zawarte w nich informacje mogą być przestarzałe. W końcu, jak wspomnieliśmy, włamanie na serwery Activision miało nastąpić w grudniu i firma zdążyła już zmienić swoje plany w innych kwestiach.
Niemniej warto zauważyć, że Microsoft dopiero co podpisał kontrakt z Nintendo, w którym zobowiązał się do wydawania kolejnych odsłon serii Call of Duty na platformach japońskiego producenta (o ile jego przejęcie Activision Blizzard zakończy się sukcesem).
O ile więc spółka nie planuje rychłego wprowadzenia na rynek nowej konsoli, to następne CoD-y wychodziłyby na Nintendo Switcha – urządzenie znacznie mniej wydajne od PS4 i XOne. W takim przypadku nie byłoby powodu, żeby Activision nie przygotowało wersji także na te platformy.
Na razie nie wiemy prawie nic na temat Call of Duty wychodzącego w 2024 roku. W lipcu 2022 r. odkryto grafiki koncepcyjne projektu w kodzie mobilnego CoD: Warzone, w tym jedną przedstawiającą amerykański samolot F-117 Nighthawk.
Może Cię zainteresować:
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic
1

Autor: Jakub Błażewicz
Ukończył polonistyczne studia magisterskie na Uniwersytecie Warszawskim pracą poświęconą tej właśnie tematyce. Przygodę z GRYOnline.pl rozpoczął w 2015 roku, pisząc w Newsroomie growym, a następnie również filmowym i technologicznym (nie zabrakło też udziału w Encyklopedii Gier). Grami wideo (i nie tylko wideo) zainteresowany od lat. Zaczynał od platformówek i do dziś pozostaje ich wielkim fanem (w tym metroidvanii), ale wykazuje też zainteresowanie karciankami (także papierowymi), bijatykami, soulslike’ami i w zasadzie wszystkim, co dotyczy gier jako takich. Potrafi zachwycać się pikselowymi postaciami z gier pamiętających czasy Game Boya łupanego (jeśli nie starszymi).