Nowy shonen dzień po premierze robi furorę na Netfliksie. Anime już wdarło się na listę top 10 seriali w Polsce.
Netflix nie zaplanował premiery wszystkich swoich zimowych nowości na początek sezonu, co nieco zostawił na kolejne miesiące, dzięki czemu 26 lutego na platformie giganta streamingu ukazało się anime Baki-Dou: The Invincible Samurai. Jest to kolejna odsłona dobrze znanej serii Baki, wprowadzająca do życia niepokonanego Bakiego Hanmy nowego, niebezpiecznego przeciwnika.
I wystarczył tylko jeden dzień, żeby Baki-Dou: The Invincible Samurai wdarło się na listę top 10 seriali w Polsce. Zajmuje na niej dziewiąte miejsce, tuż przed Prawnikiem z Lincolna. Nowy shonen szybko odniósł sukces i przyciągnąć rzesze widzów, którzy już mogą obejrzeć wszystkie trzynaście pełnych akcji odcinków.

Po zakończeniu największego w historii pojedynku ojca z synem Baki oraz inni legendarni wojownicy zaczynają odczuwać dotkliwą nudę. Tymczasem 364 metry pod wieżą Tokyo Skytree realizowany jest tajny projekt, którego celem jest przywrócenie do życia legendarnego mistrza miecza – Miyamoto Musashiego.
Gdy dawny mistrz miecza powraca do żywych, współczesny świat staje się areną bezlitosnej próby sił. Obdarzony nadludzką potęgą, szybkością i genialną techniką szermierczą Musashi rzuca wyzwanie najpotężniejszym przeciwnikom. Baki i pozostali wojownicy z ekscytacją stają do walki z legendą, w starciu, jakiego świat jeszcze nie widział. Kto zwycięży w pojedynku, który przekracza granice czasu i zmienia bieg historii?
Anime Baki-Dou: The Invincible Samurai to ekranizacja mangi Baki-dou napisanej i zilustrowanej przez Keisuke Itagakiego. To już czwarta odsłona anime z serii Baki.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
1

Autor: Edyta Jastrzębska
Absolwentka dziennikarstwa i komunikacji społecznej oraz kulturoznawstwa. W GRYOnline.pl zaczynała jako jeden z newsmanów w dziale filmowym, obecnie dogląda newsroomu filmowego, gdzie zajmuje się również korektą. Świetnie odnajduje się w tematyce filmowo-serialowej zarówno tej osadzonej w rzeczywistości, jak i w fantastyce. Na bieżąco śledzi branżowe trendy, jednak w wolnym czasie najchętniej sięga po tytuły mniej znane. Z popularnymi zaś ma skomplikowaną relację, przez co do wielu przekonuje się dopiero, gdy szum wokół nich ucichnie. Wieczory uwielbia spędzać nie tylko przy filmach, serialach, książkach oraz grach wideo, ale też przy RPG-ach tekstowych, w których siedzi od kilkunastu lat.