Fani analizują demo Wiedźmina 4, a opinie są póki co podzielone. Jedni zachwycają się jakością animacji, inni kręcą nosem na zbyt ekspresyjną mimikę.
Zaprezentowane niedawno przez twórców z CD Projekt RED demo techniczne Wiedźmina 4 wzbudziło falę entuzjazmu w gronie fanów serii. Nie minęło wiele czasu, a zaczęły się analizy i porównania materiału z poprzednią częścią gry. Uwagę fanów zwróciła już Kelpie – czarna klacz należąca do Ciri, a teraz przyglądają się także twarzy głównej bohaterki i zastanawiają, jak będzie się prezentować jej finałowa wersja.
Materiał zdecydowanie zrobił pozytywne wrażenie na fanach. Podkreślają przede wszystkim realizm grafiki, także dojrzałość bohaterki w stosunku do wersji Ciri znanej z „trójki” wypada według nich na plus. Wątpliwości budzą u niektórych komentatorów zbyt wyraziste mikroekspresje twarzy postaci, z kolei dla innych nie jest to nic nienaturalnego:
Uwielbiam jej pewność siebie w tej nowej wersji. Była już świetna w „trójce”, ale teraz ma w sobie energię w stylu: „Tak, już widziałam co nieco i bawi mnie to, co widzę”. (...)
Myślę, że film wygląda „dziwnie” dla kogoś, kto go nadmiernie analizuje. Ludzkie twarze naprawdę dużo się poruszają, zwłaszcza kiedy ktoś jest pobudzony emocjonalnie – po prostu zazwyczaj nie przyglądamy się sobie aż tak dokładnie.
- tkdyo
Pozostali wolą zachować zdrowy dystans ze względu na poglądowy charakter dema technicznego. Nauczeni doświadczeniem, wolą nie nastawiać się na nic, wiedząc, że przed produkcją jeszcze długa droga do premiery i wiele elementów może ulec istotnym zmianom.
Wiem, że minęła już dekada od premiery Wiedźmina 3, więc możemy spodziewać się pozytywnych zmian. Ale nie powinniśmy równocześnie oczekiwać, że gra będzie wyglądać dokładnie tak, jak na demie.
- z1nc0r3
A co z „tatusiem” Geraltem? Losy i rola protagonisty poprzednich trzech odsłon serii dalej pozostają pod znakiem zapytania. Wiemy jednak, że „czwórka” inspiruje się Wieżą Jaskółki, czwartą częścią książkowego Wiedźmina (w jakim stopniu – czas pokaże). Jeśli jednak twórcy dalej podążą tym tropem, Geralt ma szansę pojawić się w fabule gry – jeśli nie jako jeden z głównych bohaterów, to przynajmniej cameo.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic

Autor: Danuta Repelowicz
Hiszpańskie serce i japońska dusza. Absolwentka filmoznawstwa ze szczególną słabością do RPG-ów i bijatyk. Miłośniczka wiedzy tajemnej, nauk o kosmosie, musicali i wulkanów. Dorastała na Onimushy, Tekkenie i Singstarze. Wcześniej związana z serwisem GamesGuru, pisze i tworzy od najmłodszych lat. Prywatnie także wokalistka i wojowniczka Shorinji Kempo stopnia 4 Kyu. Specjalizuje się w narratologii i ewolucji postaci. Świetnie porusza się też po tematyce archetypów i symboli. Jej znakiem rozpoznawczym jest wszechstronność, a jej ciekawość często prowadzi ją w najdziksze ostępy umysłu i wyobraźni.