Battlefield 6 bez ray tracingu. Twórca tłumaczy obecność anticheata, którego sam nie lubi
Jeden z deweloperów Battlefielda 6 nie jest fanem Secure Boota, ale narzędzie jest bardzo pomocne w walce z cheaterami. Przy okazji dowiedzieliśmy się, czemu gra nie zaoferuje funkcji ray tracingu.

Podczas otwartych beta testów Battlefielda 6 wielu graczy narzekało na konieczność włączenia Secure Boota w BIOS-ie, aby móc uruchomić grę. Jeden z deweloperów z EA DICE przyznał, że też nie jest fanem tego rozwiązania, ale uważa je za niezbędne.
Najważniejsze jest „uczciwe środowisko”
Christian Buhl, dyrektor techniczny Battlefielda 6 rozmawiał niedawno z serwisem PC Gamer. Jednym z tematów był właśnie Secure Boot. Twórca przyznał, że po długich dyskusjach zespół doszedł do wniosku, że najważniejsze jest, aby gracze czuli, że grają w „uczciwym środowisku”, pozbawionym oszustów.
Zacznę od tego, że chciałbym, żebyśmy nie musieli włączać Secure Boota. Chciałbym po prostu móc grać w tę grę bez oszustów.
Battlefield 6 wykorzystuje Secure Boota w połączeniu z Javelin Anticheat, który działa na poziomie jądra systemu. Chociaż po starcie bety dość szybko opracowano cheaty, to ostatecznie program zablokował ponad 300 tysięcy osób, a jego wyniki były dla zespołu „podbudowujące”.
Oczywiście nigdy nie rozwiążemy wszystkich problemów związanych z oszustwami, ale Secure Boot jest niezwykle pomocnym narzędziem w walce z oszustwami.
Buhl zwrócił też uwagę, że Battlefield 6 nie jest jedyną grą, która wymaga włączenia Secure Boota, bo jest to „trend, w stronę którego zmierzają również inni”. Prawdopodobnie miał na myśli Call of Duty: Black Ops 7, które posiada ten sam wymóg.
Usprawnienia menu
Deweloper odniósł się też do tematu menu Battlefielda 6, które również zebrało sporo krytyki. Menu oparte na kafelkach uznano za mało intuicyjne i niewygodne, przez co odnalezienie nawet prostych opcji momentami bywało czasochłonne. Na szczęście Buhl potwierdził, że wprowadzone zostaną poprawki przed premierą gry.
Nie mogę powiedzieć dokładnie, co poprawimy. Wiadomo, że do premiery nie będziemy od nowa tworzyć naszego menu, ale staramy się je udoskonalić na podstawie najważniejszych opinii.
Twórca spodziewa się jednak, że na premierę menu nadal może być „trochę toporne”, ale w przyszłości będzie stale usprawniane.
Brak ray tracingu
Kolejną informacją, którą podzielił się Buhl jest brak ray tracingu w Battlefieldzie 6. Chociaż gra będzie posiadać ponad 600 ustawień graficznych na PC, śledzenie promieni nie będzie jednym z nich. Powodem jest chęć zapewnienia jak najbardziej płynnego i zoptymalizowanego doświadczenia.
Nie, nie zamierzamy wprowadzać ray tracingu na premierę i nie mamy takich planów w najbliższej przyszłości. Chcieliśmy skupić się na wydajności. Chcieliśmy mieć pewność, że wszystkie nasze wysiłki skupią się na jak najlepszej optymalizacji gry pod kątem domyślnych ustawień i domyślnych użytkowników.
Dlatego stosunkowo wcześnie podjęliśmy decyzję, że nie będziemy stosować ray tracingu, głównie po to, abyśmy mogli skupić się na zapewnieniu wydajności dla wszystkich użytkowników.
Warto wspomnieć, że dla dużej części graczy zdaje się to nie być żadnym problemem. Beta zebrała bardzo dobre opinie w kwestii optymalizacji i działała świetnie nawet na słabszym sprzęcie, a to raczej dla każdego jest priorytetową kwestią.
Battlefield 6 zadebiutuje 10 października na PC oraz konsolach PS5 i XSX/S.