Battlefield V otrzymał pierwszą część aktualizacji Rozdział IV: Wbrew Przeciwnościom. W ramach niej gracze mogą spróbować swych sił na Al Sundan – nowej darmowej mapie dla trybu wieloosobowego.

Zgodnie z zapowiedzią, studio DICE kontynuuje rozwój gry Battlefield V. Gracze otrzymali pierwszą część aktualizacji Rozdział IV: Wbrew Przeciwnościom, wprowadzającą kolejną darmową mapę dla trybu wieloosobowego. Jest nią Al Sundan w Afryce Północnej, które wcześniej odwiedziliśmy w kampanii fabularnej piątego Battlefielda w ramach opowieści wojennej Pod flagą niczyją. Autorzy nieco zmodyfikowali pole bitwy, m.in. dodając liczne pojazdy i samoloty. Sama mapa to ogromna lokacja ze sporymi otwartymi przestrzeniami oraz kanionem, na której znajdziemy sześć punktów kontrolnych (w tym lotnisko dające dostęp do większej liczby maszyn latających).

Jak na razie Al Sundan pozwala na zabawę w dwóch trybach: Podboju Drużynowym oraz Drużynowym Deathmatchu. „Na razie”, bo twórcy wspomnieli o nieuwzględnieniu wszystkich wariantów rozgrywki w związku z problemami ze stabilnością wykrytymi w trakcie testów mapy. Nie podano szczegółów, ale obiecano jak najszybsze udostępnienie pozostałych trybów. Miejmy nadzieję, że sytuacja nie powtórzy się w przypadku kolejnych map, które otrzymamy w ramach czwartego rozdziału Battlefielda V. Następna w kolejce jest grecka Marita, która pojawi się w grze już w przyszłym miesiącu. Przypomnijmy, że prócz nowych pól bitew doczekamy się także opcji tworzenia prywatnych serwerów oraz nowego systemu rozwoju.
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic
11

Autor: Jakub Błażewicz
Ukończył polonistyczne studia magisterskie na Uniwersytecie Warszawskim pracą poświęconą tej właśnie tematyce. Przygodę z GRYOnline.pl rozpoczął w 2015 roku, pisząc w Newsroomie growym, a następnie również filmowym i technologicznym (nie zabrakło też udziału w Encyklopedii Gier). Grami wideo (i nie tylko wideo) zainteresowany od lat. Zaczynał od platformówek i do dziś pozostaje ich wielkim fanem (w tym metroidvanii), ale wykazuje też zainteresowanie karciankami (także papierowymi), bijatykami, soulslike’ami i w zasadzie wszystkim, co dotyczy gier jako takich. Potrafi zachwycać się pikselowymi postaciami z gier pamiętających czasy Game Boya łupanego (jeśli nie starszymi).