My Hero Academia mogło wyglądać inaczej, gdyby Kohei Horikoshi wprowadził te pomysły do mangi.
My Hero Academia dobiegło końca. Kohei Horikoshi zamknął historię o młodych bohaterach, która wkrótce zostanie domknięta również w wersji anime – w maju ma pojawić się ostatni, specjalny odcinek. To dobry czas na to, aby jeszcze raz spojrzeć na tę serię i opowiedzieć o tym, co mogło wyglądać zupełnie inaczej i Horikoshi zdradził, jak mogło różnić się MHA przy okazji wystawy, która odbywa się w Japonii.
Do wystawionych tam prac Horikoshi dodał swoje komentarze, w których zdradził, jakie miał pierwotnie plany na pewne wydarzenia z życia klasy 1-A, a które ostatecznie zmienił z różnych powodów. I jeden z nich dotyczył tego, co działo się w wątku Forest Training Camp. Mangaka wyznał, że z powodu negatywnej reakcji czytelników szybciej niż planował posunął akcję do przodu i doprowadził do walki Deku z Muscularem. Choć plan na ten wątek miał nieco inny, ostatecznie autor był usatysfakcjonowany zmianami, które wprowadził. Horikoshi przyspieszył ten wątek i pominął pewne swoje pomysły, które miał wprowadzić w jego trakcie, ponieważ obawiał się, że seria zostanie anulowana z powodu niezadowolenia fanów. Aby podtrzymać ich zainteresowanie i ekscytację, chciał jak najszybciej dotrzeć do walki All Migha z All for One.

Ale nie tylko ten wątek potoczył się inaczej, niż początkowo zamierzał Horikoshi. Również podczas finałowej bitwy wprowadził pewne zmiany, a jedna z nich miała miejsce w starciu Dabiego z rodziną. Początkowo Shoto Todoroki nie miał być jego częścią, ponieważ choć mangaka chciał, żeby wątki rodziny Todoroki i Shoto stającego się tym, kim on chce zostać, przeplatały się, to nie miały się łączyć. I do dziś nie jest pewny, czy udało mu się ten efekt osiągnąć.
Początkowo inaczej widział również ostatnie chwile Togi z Ochaco, w których Toga miała powiedzieć „proszę, nie zapomnij nie”. Horikoshi jednak zrezygnował z tej kwestii, ponieważ odniósł wrażenie, że to byłoby niczym rzucenie klątwy na Ochaco, a tego chciał uniknąć. Obawiał się również, że to nadałoby tej historii zupełnie inny wydźwięk i bardziej byłby po prostu o Todze, zamiast o tym, jak Ochaco udało się dotrzeć do jej serca.
Ale jeszcze jedna zmiana miała miejsce w mandze My Hero Academia, o której Horikoshi opowiedział przy okazji wystawy. All Might miał odzyskać swoje moce z pomocą Eri i jej zdolności, jednakże pod wieloma względami to nie miałoby sensu, dlatego ostatecznie zrezygnował z tego pomysłu.
Choć żadna z tych zmian nie jest olbrzymia, to miałyby swój wpływ na historię przedstawioną w My Hero Academia i nadałyby jej inny charakter. Z części z nich autor jest zadowolony, a części do dziś nie jest pewny, a co Wy o nich myślicie?
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
Więcej:Dziś na Crunchyrollu startuje najbardziej wyczekiwane anime tego sezonu. To isekai oceniany na 8/10
1

Autor: Edyta Jastrzębska
Absolwentka dziennikarstwa i komunikacji społecznej oraz kulturoznawstwa. W GRYOnline.pl zaczynała jako jeden z newsmanów w dziale filmowym, obecnie dogląda newsroomu filmowego, gdzie zajmuje się również korektą. Świetnie odnajduje się w tematyce filmowo-serialowej zarówno tej osadzonej w rzeczywistości, jak i w fantastyce. Na bieżąco śledzi branżowe trendy, jednak w wolnym czasie najchętniej sięga po tytuły mniej znane. Z popularnymi zaś ma skomplikowaną relację, przez co do wielu przekonuje się dopiero, gdy szum wokół nich ucichnie. Wieczory uwielbia spędzać nie tylko przy filmach, serialach, książkach oraz grach wideo, ale też przy RPG-ach tekstowych, w których siedzi od kilkunastu lat.