Amanda Seyfried przekonuje, że Oscary nie mają znaczenia dla długowieczności kariery aktora.
Czy Oscar jest niezbędny, aby aktor udowodnił swoją wartość w branży filmowej? Amand Seyfried uważa, że nie jest potrzebny, aby realizować się jako artysta i osiągać sukcesy. Wyznała, że sama go nie potrzebuje i chociaż „wspaniale” byłoby go zdobyć, to „dotarła tak daleko bez Oscara”, że nie jest on dla niej niezbędny.
Swoimi przemyśleniami o największym wyróżnieniu dla artystów z branży filmowej podzieliła się podczas nowego wywiadu, w którym została zapytana, czy zdobycie Oscara jest dla niej ważne. Seyfried odparła, że „nie”, a potem wyjaśniła swój punt widzenia, zwracając uwagę na to, że o zwycięzcach z biegiem czasu i tak według niej w końcu się zapomina i to nie gwarantuje aktorskiej długowieczności.
Pamiętasz, kto wygrał w ciągu ostatnich 10 lat? Nie wygrana jest ważna. Ważna jest nominacja. To ona popycha cię do przodu. To fakt. Czy potrzebuję jej za tydzień, dwa lub kiedykolwiek? Nie, oczywiście, że nie. Czy byłoby to wspaniałe? Oczywiście, że tak, z wielu powodów. Ale nie jest to konieczne.
Według Amandy Seyfried kluczem do długowieczności w karierze jest mądre dobieranie projektów, w których bierze się udział, łącząc ze sobą sztukę i komercyjne produkcje. Aktorka wyjaśniła, że w końcu znalazła idealny balans, który ją zadowala i pozwala jej rozwijać własną karierę dokładnie tak, jak tego chce.
Długowieczność w karierze aktora jest zaplanowana. Długowieczność polega na świadomych wyborach dotyczących tworzenia sztuki wśród wielkich komercyjnych produkcji, które są zabawne i dochodowe. Ale dla mnie wszystko to jest sztuką. Tak, Pomoc domowa to thriller, którego produkcja nie kosztowała dużo, a zarobił dużo pieniędzy i jest hitem kasowym. A jednak każdy wybór, którego dokonałam w tym filmie, był tak samo artystyczny, jak wybory, których dokonałam w Testamencie Ann Lee. W końcu udało mi się połączyć te dwie rzeczy w moim sercu i umyśle i zdałam sobie sprawę, że właśnie tego pragnę dla reszty mojej kariery. Będę przeskakiwała między gatunkami tak często, jak tylko będę mogła, i między filmami niezależnymi a studyjnymi. Dotarłam tak daleko bez Oscara. Dlaczego miałabym go teraz potrzebować?
Kilka dni temu poznaliśmy nominacje do Oscarów.
A Wy co o tym myślicie? Czy Oscar rzeczywiście nie jest aż tak ważny?
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
Więcej:Serial God of War Prime Video obsadził Heimdalla. To aktor znany z niedawnego hitu Netflixa o wojsku
1

Autor: Edyta Jastrzębska
Absolwentka dziennikarstwa i komunikacji społecznej oraz kulturoznawstwa. W GRYOnline.pl zaczynała jako jeden z newsmanów w dziale filmowym, obecnie dogląda newsroomu filmowego, gdzie zajmuje się również korektą. Świetnie odnajduje się w tematyce filmowo-serialowej zarówno tej osadzonej w rzeczywistości, jak i w fantastyce. Na bieżąco śledzi branżowe trendy, jednak w wolnym czasie najchętniej sięga po tytuły mniej znane. Z popularnymi zaś ma skomplikowaną relację, przez co do wielu przekonuje się dopiero, gdy szum wokół nich ucichnie. Wieczory uwielbia spędzać nie tylko przy filmach, serialach, książkach oraz grach wideo, ale też przy RPG-ach tekstowych, w których siedzi od kilkunastu lat.