Android działa gorzej, ponieważ Google coraz wolniej naprawia krytyczne błędy systemu operacyjnego. Twórcy GrapheneOS skrytykowali giganta, który ma głównie dbać o PR i tworzy iluzję sprawnego oprogramowania.
Wrześniowa aktualizacja Androida 17 QPR1 negatywnie wpłynęła na działanie niektórych smartfonów, takich jak starsze Pixele. Zdaniem twórców GrapheneOS winne jest Google, które wypuściło nową wersję systemu z regresją w drzewie sterowników jądra modeli Pixel. Eksperci szacują, że naprawa błędu może zająć nawet kilka tygodni, ponieważ zespół Google jest przytłoczony liczbą spływających raportów o bugach.
Twórcy GrapheneOS otwarcie skrytykowali Google, oskarżając firmę o opieszałość. Stwierdzono, że aktualizacje Androida i Pixeli cierpią na duże opóźnienia, ponieważ naprawa kluczowych błędów zajmuje korporacji nawet do trzech miesięcy. Deweloperzy firmy nie nadążają z poprawkami, ponieważ narzędzia oparte na AI na niemal przemysłową skalę odnajdują kolejne luki w zabezpieczeniach.
Niestety wydawanie problematycznych aktualizacji, takich jak Android 17 QPR1, wpływa negatywnie na niezależnych twórców. GrapheneOS także został dotknięty błędami, ponieważ opiera się na Androidzie. Deweloperzy systemu operacyjnego wypuścili jednak odpowiednią łatkę na początku października. Co ciekawe, aktualizacja ominęła Pixele 11. Twórcy GrapheneOS sugerują, że Google zdawało sobie sprawę z błędów, dlatego nie udostępniło jej na swoich flagowych telefonach.
Korporacji oberwało się także za tworzony Biuletyn bezpieczeństwa Androida. Jego konstrukcja ma rzekomo wprowadzać opinię publiczną w błąd. W dokumentacji celowo ma być wymieniany niewielki odsetek załatanych luk w zabezpieczeniach jądra Linuksa, sterowników lub oprogramowania, żeby stworzyć iluzję, że Android nie jest aż tak dziurawy, a telefony mają najnowsze wersje zabezpieczeń.
Twórcy GrapheneOS uważają, że posiadacze Pixeli muszą uzbroić się w cierpliwość. Problemy wewnętrzne zespołu odpowiedzialnego za Androida spowalniają prace nad aktualizacjami. Dlatego na naprawę przycięć, opóźnień, problemów z zamykaniem aplikacji w tle lub zawieszaniem się telefonu trzeba będzie poczekać nawet do kilku tygodni.

Autor: Zbigniew Woźnicki
Przygodę z publicystyką i pisaniem zaczął w serwisie Allegro, gdzie publikował newsy związane z grami, technologią oraz mediami społecznościowymi. Wkrótce zawitał na GRYOnline.pl i Filmomaniaka, pisząc o nowościach związanych z branżą filmową. Mimo związku z serialami, jego serce należy do gier wszelakiego typu. Żaden gatunek mu nie straszny, a przygoda z Tibią nauczyła go, że niebo i muzyka w grach są całkowicie zbędne. Przed laty dzielił się swoimi doświadczeniami, moderując forum mmorpg.org.pl. Uwielbia ponarzekać, ale oczywiście konstruktywnie i z umiarem. Na forum pisze pod ksywką Canaton.