Ile można wydać jednorazowo na ulubione MMO? Jak pokazuje przykład jednego gracza, całkiem sporo.
MMO to gatunek, który aktualnie jest nierozerwalnie związany z wszelkiego rodzaju mikro i makropłatnościami. Patrząc po przykładzie takich gier jak chociażby WoW, gracze najwyraźniej już w pełni się do tego przyzwyczaili i chętnie rzucają w deweloperów pieniędzmi. Nie powinno więc dziwić, że kwoty wydawane na gry rosną i czasami osiągają absurdalne poziomy, tak jak w przypadku jednego gracza z Korei Południowej.
Jak zauważył portal MMORPG, niedawno miała miejsce transakcja, która opiewała na zawrotną kwotę 20 milionów wonów, czyli niemal 50 tysięcy złotych (dokładnie 49 346). Całe te pieniądze pokryły zaś zakup zarezerwowanego wcześniej nicka do nadchodzącego MMO. Brzmi absurdalnie, ale cała sytuacja staje się jasna, gdy wejdziemy głębiej w temat.
Mowa tu bowiem o Lineage Classic, które zadebiutuje na rynku 7 lutego. To klasyczna wersja gry o absolutnie kultowym statusie w Korei i ma być dla graczy okazją do przeniesienia się w czasie do 1998 roku. Choć premiera MMO dopiero nadejdzie, to już od 14 stycznia gracze mogli tworzyć w nim swoje postacie.
To zaś sprawiło, że ludzie rzucili się, by jak najszybciej stworzyć konta o jak najlepszych nickach. Wszystko po to, by potem odsprzedać je graczom, którzy nie zdążyli zrobić tego sami. Podobnie jest w przypadku opisywanym powyżej. Mowa bowiem o koncie z nickiem, który po przetłumaczeniu oznacza Anioł. Trzeba przyznać, że taki nick bez żadnych dodatkowych cyferek i znaków na pewno będzie wyróżniać się na serwerach.
Założyciel konta dość szybko znalazł więc nabywcę i sprzedał nick z olbrzymim zyskiem. Dla większości osób taki wydatek to raczej szaleństwo, ale jak widać niektórzy są gotowi nawet na taką rozrzutność byle tylko móc „imponować” nazwą swojej postaci. Teraz pozostaje jedynie pytanie, czy z czasem usłyszymy o jeszcze droższych nickach.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
Gracze

Autor: Przemysław Dygas
Na GRYOnline.pl opublikował masę newsów, nieco recenzji oraz trochę felietonów. Obecnie prowadzi serwis Cooldown.pl oraz pełni funkcję młodszego specjalisty SEO. Pierwsze dziennikarskie teksty publikował jeszcze na prywatnym blogu; później zajął się pisaniem na poważnie, gdy jego newsy i recenzje trafiły na nieistniejący już portal filmowy. W wolnym czasie stara się nadążać za premierami nowych strategii i RPG-ów, o ile nie powtarza po raz enty Pillars of Eternity lub Mass Effecta. Lubi też kinematografię i stara się przynajmniej raz w miesiącu odwiedzać pobliskie kino, by być na bieżąco z interesującymi go filmami.