Naukowcy nauczyli wyhodowane ludzkie neurony grać w gry wideo. Zaczęło się od Ponga, a teraz nadszedł czas na DOOM-a, z którym neurony radzą sobie na podstawowym poziomie.
Dotychczas zazwyczaj pojawiało się pytanie „czy to uruchomi DOOM-a”, co udawało się zrobić nawet na satelicie będącej na orbicie okołoziemskiej. Tym razem grupa badaczy poszła w inną stronę, ponieważ postanowiła sprawdzić, czy wyhodowane ludzkie neurony będą potrafiły grać w DOOM-a. Okazało się, że tak, a nauczenie ich zajęło znacznie mniej czasu niż w przypadku Ponga.
Cortical Labs udostępniło wynik swojego najnowszego eksperymentu. Grupa badaczy wyhodowała w laboratorium 200 000 ludzkich neuronów, które następnie zostały zintegrowane z chipem wyposażonym w mikroelektrody. Tak powstał biokomputer o nazwie CL1, który wyposażony w dedykowane oprogramowanie „rozumie”, co dzieje się na ekranie komputera poprzez wysyłane impulsy elektryczne.
System najpierw wysyłał sygnały elektryczne do komórek neuronowych i w zależności od tego co się dzieje, stymulowany był inny obszar hodowli. Ten sygnał następnie był tłumaczony na działanie, które było wysyłane w odpowiedzi. Inny sygnał oznacza strzał z broni, a inny poruszanie się w danym kierunku. Dzięki neuroplastyczności (zmianie neuronów pod wpływem nowych doświadczeń i informacji) neurony adaptują się i uczą się grać coraz lepiej.
Rekordowy jest tutaj czas przygotowania całego środowiska, a nie samej nauki tkanki. Opracowanie od podstaw systemu i sprzętu, które pozwoliły neuronom zagrać w Ponga, zajęło badaczom z Cortical Labs około 18 miesięcy. Natomiast podłączenie i uruchomienie znacznie bardziej rozbudowanego DOOM-a (między innymi ze względu na dodanie trzeciego wymiaru) zajęło niezależnemu programiście zaledwie około tygodnia, co było możliwe dzięki wykorzystaniu gotowego interfejsu API w chmurze. Warto jednak zaznaczyć, że hodowla neuronów gra na poziomie kogoś, kto ma prawie zerowe doświadczenie z grami wideo.
Teraz dla badaczy kolejnym krokiem jest dopracowanie systemu biokomputera. Naukowcom zależy na przygotowaniu lepszego systemu nagród oraz informacji zwrotnych, co powinno przyspieszyć naukę rozgrywki neuronów, które będą lepiej rozumiały popełniały błędy i wyciągały z nich wnioski.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
Więcej:NVIDIA zakręca kurek z pieniędzmi. Koniec gigantycznych inwestycji w OpenAI i Anthropic
GRYOnline
Gracze
OpenCritic

Autor: Zbigniew Woźnicki
Przygodę z publicystyką i pisaniem zaczął w serwisie Allegro, gdzie publikował newsy związane z grami, technologią oraz mediami społecznościowymi. Wkrótce zawitał na GRYOnline.pl i Filmomaniaka, pisząc o nowościach związanych z branżą filmową. Mimo związku z serialami, jego serce należy do gier wszelakiego typu. Żaden gatunek mu nie straszny, a przygoda z Tibią nauczyła go, że niebo i muzyka w grach są całkowicie zbędne. Przed laty dzielił się swoimi doświadczeniami, moderując forum mmorpg.org.pl. Uwielbia ponarzekać, ale oczywiście konstruktywnie i z umiarem. Na forum pisze pod ksywką Canaton.