Do akcji w Jujutsu Kaisen Modulo wkracza bohater, na którego fani shonena czekali od dawna, ale został kimś innym niż się spodziewano.
Uwaga! Poniżej znajdują się spoilery z Jujutsu Kaisen Modulo.
Odkąd Jujutsu Kaisen Modulo wystartowało i okazało się, że część bohaterów pierwszej odsłony serii wciąż żyje, fani nie mogli doczekać się ich występów. Szczególnie wyczekiwany był powrót Yujiego Itadoriego, który dotychczas przewijał się w retrospekcjach i był wspominany przez inne postacie, sam jednak nie brał udziału w aktualnych wydarzeniach, mimo że w świecie zaklinaczy zaczęły zachodzić poważne zmiany przez pojawienie się na Ziemi Simurian.
Itadori w czasach, w których rozgrywa się akcja JJK Modulo, jest przedstawiany jako najpotężniejszy zaklinacz, w związku z czym fani są ciekawi, co potrafi dziesiątki lat po pokonaniu Sukuny oraz jaki jest po tych wszystkich latach i trudnościach, jakie musiał przejść – okazało się, że Yuji nie starzeje się, w związku z czym kiedy jego przyjaciele odchodzą, dobiegając sędziwego wieku, on pozostaje młody i musi żegnać się z nimi wszystkimi.
Fani mieli nadzieję, że Yuji zostanie reprezentantem Ziemi w walce z Daburą, jednakże tak się nie stało. Mimo to 19. rozdział Jujutsu Kaisen Modulo pokazał, że bohater nie zamierza stać z założonymi rękami i pomimo że odsunął się od ludzkości, nie tylko był na bieżąco z tym, co dzieje się u zaklinaczy, ale też w końcu zamierza wkroczyć do akcji, zbliżając się do miejsca, gdzie toczy się walka Yuki z Daburą.

I Yuji od razu udowodnił, jak bardzo rozwinął się jako zaklinacz jujutsu, pokazując perfekcyjne opanowanie manipulacji krwią, a także ogromne pokłady przeklętej energii, jakie posiada.
Co więcej, jego na razie krótki występ we współczesnych wydarzeniach z Jujutsu Kaisen Modulo jest dowodem, że rola Itadoriego jest inna, niż fani się tego spodziewali. Liczono, że będzie on najsilniejszym sojusznikiem ludzi, jednakże w obliczu niepotrzebnego starcia Simurian z Ziemianami nie opowiedział się po żadnej ze stron – przeszył swoim atakiem zarówno jedną, jak i drugą stroną.
Yuji, który odsunął się na bok, wycofując się z życia nawet najbliższych mu osób, zdaje się nie być bezwarunkowym sojusznikiem zaklinaczy, a raczej kimś w rodzaju neutralnego strażnika, który ingeruje wyłącznie w momencie, gdy jest to naprawdę konieczne. W przeciwieństwie do swojego nauczyciela Satoru Gojo, mimo że przejął rolę najsilniejszego, nie został ostateczną bronią ludzkości.
Prawdziwe intencje Yujiego Itadoriego prawdopodobnie poznamy w najbliższych rozdziałach. Jedno jest pewne, teraz zobaczymy więcej głównego bohatera Jujutsu Kaisen w sequelu, a właśnie na to wielu fanów czekało.
Mangę JJK Modulo możecie czytać po angielsku na Manga Plus, gdzie co tydzień w niedziele ukazują się nowe rozdziały.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
1

Autor: Edyta Jastrzębska
Absolwentka dziennikarstwa i komunikacji społecznej oraz kulturoznawstwa. W GRYOnline.pl zaczynała jako jeden z newsmanów w dziale filmowym, obecnie dogląda newsroomu filmowego, gdzie zajmuje się również korektą. Świetnie odnajduje się w tematyce filmowo-serialowej zarówno tej osadzonej w rzeczywistości, jak i w fantastyce. Na bieżąco śledzi branżowe trendy, jednak w wolnym czasie najchętniej sięga po tytuły mniej znane. Z popularnymi zaś ma skomplikowaną relację, przez co do wielu przekonuje się dopiero, gdy szum wokół nich ucichnie. Wieczory uwielbia spędzać nie tylko przy filmach, serialach, książkach oraz grach wideo, ale też przy RPG-ach tekstowych, w których siedzi od kilkunastu lat.