
Data wydania: 12 września 2022
Tekstowa gra RPG z elementami przygodowymi i survivalowymi. W Roadwarden wcielamy się w jednego z tytułowych strażników, a naszym zadaniem jest zbadanie tajemniczego półwyspu. Podczas zabawy eksplorujemy świat i realizujemy zadania, po drodze rozwijając postać w wybranym kierunku.
Gracze
Steam
Roadwarden jest tekstową grą RPG, wzbogaconą o elementy zaczerpnięte z przygodówek i produkcji typu visual novel. Tytuł został opracowany przez niezależny zespół Moral Anxiety Studio, a jego wydaniem zajęła się firma Assemble Entertainment.
Roadwarden zabiera nas w podróż do fantastycznego uniwersum. W trakcie rozgrywki wcielamy się w jednego z tytułowych strażników przemierzających dzikie zakątki świata i dbających o bezpieczeństwo na traktach. Pewnego dnia zostajemy zatrudnieni przez gildię kupiecką, która wysyła nas na tajemniczy półwysep. Naszym zadaniem jest zbadanie tego rejonu i zdobycie informacji, które pozwolą handlarzom poszerzyć ich strefę wpływów. O tym, jaki cel ma będzie nam przyświecał, kiedy już zabierzemy się do pracy, możemy zdecydować sami. Nie ma znaczenia, czy będzie to bogactwo, czy też na przykład wielka sława.
W Roadwarden ekran jest pionowo podzielony na trzy części. Pierwsza od lewej ukazuje w widoku izometrycznym lokacje odwiedzane przez naszą postać. Druga, najszersza, zawiera tekstowe opisy miejsc i sytuacji, w jakich znajduje się nasz strażnik, zapis prowadzonych przez nią rozmów, a także opcje związane z dokonywaniem rozmaitych wyborów; mowa zarówno o różnych kwestiach dialogowych, jak i o decyzjach dotyczących tego, co bohater ma zrobić w danym momencie. Na trzeciej części ekranu umieszczono natomiast menu gry, zegar oraz statystyki postaci.
W trakcie zabawy przemierzamy rozległy świat i poznajemy jego mieszkańców. Oprócz zadań popychających do przodu fabułę, na wykonanie czekają tu liczne misje poboczne. Warto przy tym pamiętać, że zegar nieustannie tyka, a zleceniodawcy nie czekają tu w nieskończoność, aż łaskawie zdecydujemy się im pomóc. Ponadto w grze znajdziemy zagadki, a niektóre z nich wymagają od nas własnoręcznego wprowadzania prostych poleceń; zaimplementowano tu również proste elementy survivalowe.
W miarę postępów rozwijamy postać w wybranym przez siebie kierunku; mowa zarówno o jej profesji (strażnik może być wojownikiem, magiem lub uczonym), jak i osobowości (wchodząc w odpowiedni sposób w interakcje z NPC, bohater może być postrzegany jako przyjazny, zabawny, wrażliwy, zdystansowany bądź przerażający).
Roadwarden posiada prostą oprawę graficzną. Monochromatyczne ilustracje zostały wzbogacone efektem sepii. Całość zrealizowano w technice pixel art.
Autor opisu gry:
Krystian Pieniążek
Ostatnia aktualizacja opisu: 9 lutego 2022
gry 15 września 2024 07:25
Popularne pliki do pobrania do gry Roadwarden.
Wymagania sprzętowe gry Roadwarden:
PC / Windows
Minimalne wymagania sprzętowe:
Intel Core 2 Duo 2.4 GHz, 2 GB RAM, karta grafiki 512 MB GeForce GTX 260 / Radeon HD 4850 lub lepsza, 2 GB HDD, Windows XP/Vista/7/8/8.1/10.
Rekomendowane wymagania sprzętowe:
Intel Core i7 2.66 GHz, 4 GB RAM, karta grafiki 1 GB GeForce GTX 460 / Radeon HD 5770 lub lepsza, 2 GB HDD, Windows 7/8/8.1/10 64-bit.
Średnie Oceny:
Średnia z 12 ocen gry wystawionych przez użytkowników i graczy z GRYOnline.pl.
"Bardzo pozytywne"
Średnia z 4967 ocen gry wystawionych przez użytkowników STEAM.
Oceny Recenzentów i Ekspertów
ArtystaPisarz
Ekspert
2024.03.01
„Roadwarden” to najlepszy kawał interaktywnej fikcji, z jakim miałem do czynienia co najmniej od czasu „NORCO”, jeśli nie „A House of Many Doors”. Rzadko kiedy mamy w grach wideo do czynienia z fantastyką, która jest tak przyziemna, realistyczna. I nie mam tutaj wcale na myśli tego, że nie ma tu elfów i krasnoludów, a magia jest bardzo ograniczona i rzadko się pojawia. Nie, chodzi mi raczej o to, że gramy tu kimś, kto jest tylko człowiekiem – owszem, stróżem dróg potrafiącym władać bronią lepiej niż przeciętny wieśniak, ale dalej tylko zwykłą, kruchą istotą, która w walce nawet jeden na jeden z jakąś pomniejszą bestią może bardzo łatwo zginąć. Roadwarden nie byłby w stanie ubić nawet podręcznikowego wiedźmińskiego gryfa, walka ze smokiem byłaby dla niego tylko pewnym samobójstwem a pokonanie byle trzech szkieletów to nie lada osiągnięcie, którym będzie się chwalił latami. Rzadko która gra uświadomić nam może bardziej, że to, co zazwyczaj jest dla nas w RPGach bułką z masłem, to w rzeczywistości wyczyny tak niepojęcie, absurdalnie przesadzone, że aż trudno je traktować z jakąkolwiek powagą.Tym wobec tego, co gra Moral Anxiety Studio robi doskonale, jest udawanie, że jest trudniejsza, niż jest w rzeczywistości. Gdy zaczynamy tutaj rozgrywkę, rzuceni samotnie na pastwę dzikiego Półwyspu, jesteśmy zdezorientowani i aż nadto ostrożni. Banalne zdarzenia, takie jak dotarcie cało do najbliższej wioski, wydają się wielkimi osiągnięciami i przynoszą satysfakcję równą pokonaniu bossa w standardowych grach fantasy. Każdy drobny krok, każda dostarczona prosta wiadomość z wioski do wioski ma tu dla nas wartość, a gdy z biegiem czasu dobrze poznamy geografię Półwyspu, zaprzyjaźnimy się z jego mieszkańcami i przejdziemy do rozwiązywania ich poważniejszych problemów – wtedy satysfakcja ta jeszcze rośnie.Innymi słowy, ukańczanie dużych misji w „Roadwardenie” potrafi przynieść niesamowitą frajdę, a jest tak również dlatego, że to wyjątkowo dogłębnie przemyślana gra, z powolną co prawda narracją, która jednak raz, że naprawdę wciąga, a dwa, że zazębia się i zwyczajnie ma sens na tak wielu różnych poziomach. To chyba pierwszy znany mi przykład interaktywnej fikcji, która nie korzysta w ogóle w jakikolwiek sposób z portretów postaci (gracza i niezależnych), a mimo to maluje osobistości tak barwne i żywe, że sami widzimy je oczami naszej wyobraźni w najmniejszych szczegółach. Motywacje wszystkich z głównej obsady są sensowne a ich nieufność i nieszczerość wobec nas tylko przydaje im prawdziwości.Wziąwszy to wszystko pod uwagę, nie kryję, że gdy w czterdziestym, ostatnim dniu mojej podróży opuszczałem Półwysep ukończywszy wszystkie możliwe zadania z mojego dziennika, czułem się, jakbym dokonał niemożliwego (nawet jeśli obiektywnie rzecz ujmując nie jest to jakiś straszliwy wyczyn). Przeżyłem spotkanie z bandytami, oczyściłem tunel nieopodal Gale Rocks, kilkukrotnie przejechałem drogą przez serce lasu, zaradziłem pladze i nekromancji, wreszcie – dowiedziałem się, co się stało z moim poprzednikiem. I wszystkie te czyny, być może nie heroiczne, ale co najmniej wymagające wielkiej odwagi, zapadną mi zapewne w pamięć znacznie dłużej niż dowolne zadanie z pośledniejszych RPGów.
Ocena STEAM
Bardzo pozytywne (4 967)
Główne zalety gry
Główne wady gry
Funkcje lub elementy, których brakuje w grze według użytkowników
Podsumowanie
Podsumowanie recenzji użytkowników wygenerowane przez AI,