Encyklopedia Gier Top Gry Daty premier Beta testy Screeny Redakcja poleca Katalog firm SłownikPrzygodowePC
Okładka Nibiru: Age Of Secrets (PC)

Nibiru: Wysłannik Bogów PC

Nibiru: Age Of Secrets

Nibiru: Messenger of the Gods to gra przygodowa (typu „point and click”) zrealizowana przez czeski zespół developerski Unknown Identity, który zasłynął w świecie głównie dzięki udanej przygodówce The Black Mirror wydanej przez firmę The Adventure Comany.

Przygodowe | point-and-click

PC Windows
Okładka Nibiru: Age Of Secrets (PC)

Polskie napisyPolskie napisy

Angielskie napisy i dialogiAngielskie napisy i dialogi

data premiery gry w wersji PC:

11marca2005

15grudnia2005

pudełko PL

Nibiru: Messenger of the Gods to gra przygodowa (typu „point and click”) zrealizowana przez czeski zespół developerski Unknown Identity, który zasłynął w świecie głównie dzięki udanej przygodówce The Black Mirror, wydanej przez firmę The Adventure Company. Fabuła tej produkcji zainspirowana została dziełem Zechariaha Sitchina z 1965 roku, zatytułowanym The Twelfth Planet. Opowiadało ono o zamierzchłej przeszłości naszej planety oraz o obcej rasie z planety Nibiru, która niegdyś najechała Ziemię, ogołociła ją ze złota, zdewastowała, a następnie odleciała.

Fabuła gry zawiązuje się w chwili, gdy w Czechach podczas budowy autostrady, robotnicy odkrywają wejście do tunelu, który czasie II Wojny Światowej wykorzystywany był przez Nazistów. Wieść o niecodziennym znalezisku, dzięki telewizji i prasie, bardzo szybko roznosi się po świecie i trafia też do uszu Profesora Wilde’a mieszkającego we Francji. Niezwłocznie zawiadamia on o tym swojego siostrzeńca Martina Holana, z pochodzenia Czecha, studiującego archeologię oraz lingwistykę. Prosi o to, by pojechał do swego rodzinnego kraju i dowiedział się czegoś więcej na temat znaleziska. Martin trafia do Pragi, gdzie ma się spotkać z zaufaną przyjaciółką wujka. Ma mu ona umożliwić zbadanie nazistowskiego tunelu, ale niestety nie zjawia się umówionym miejscu. Dlatego też Martin udaje się do jej mieszkania, gdzie, ku swemu przerażeniu, odkrywa, że kobietę zamordowano, a jej mieszkanie dokładnie przeszukano. Nagle cała sprawa zmienia się z przyjemnej podróży, mającej na celu zbadanie ciekawego znaleziska archeologicznego, w mrożący krew w żyłach thriller, pełen nieoczekiwanych wydarzeń i zwrotów akcji. Rzecz jasna w tym momencie gracz przejmuje kontrolę nad naszym bohaterem.

W czasie przygody, podzielonej na sześć rozległych rozdziałów, dowiadujemy się, że tunel ma związek ze starożytną, wysokorozwiniętą cywilizacją oraz niemieckimi dążeniami do budowy super broni, która miała zagwarantować im zwycięstwo o wojnie. Akcja poprowadzi nas przez około 80 lokacji umiejscowionych w różnych częściach świata, począwszy od samej Pragi, a skończywszy na antycznych piramidach Majów. Porozmawiamy z 35 postaciami niezależnymi oraz zapoznamy się z pięćdziesięcioma stronami oryginalnych dialogów. Nibiru: Messenger of the Gods używa silnika graficznego zwanego AGDS (Advanced Graphic Development System), który obsługuje wiele nowoczesnych funkcji wizualnych (mgła, dynamiczne oświetlenie etc.). Tła wykonano w dwuwymiarowej grafice, zaś postacie w pełnym 3D.

Zobacz pełny opis gry

Tryb gry: single player  

Nośnik: 2 CD

Ocena czytelników: 8,4 / 10 na podstawie 403 głosów czytelników.

Cena gry w dniu premiery: 19,99 PLN

Klasyfikacja PEGI Nibiru: Wysłannik Bogów

Wymagania wiekowe. Rating wiekowy nie uwzględnia poziomu trudności ani umiejętności niezbędnych do korzystania z danej gry. Gra zawiera elementy przemocy.

Wymagania sprzętowe Nibiru: Wysłannik Bogów

PC Windows

PC Windows

  • Rekomendowane:
  • Pentium III 800 MHz
  • 256 MB RAM
  • karta graficzna 32 MB
  • 2.5 GB HDD
Nibiru: Wysłannik Bogów - recenzja gry
Nibiru: Wysłannik Bogów - recenzja gry

Recenzja 21 grudnia 2005, 12:22

Nibiru to gra bliźniaczo podobna, z taką samą grafiką, może nieco tylko poprawioną. Może się podobać, ale peanów na jej temat śpiewać nie sposób. Niektóre lokacje mogą nawet zachwycić jakością wykonania, inne sprawią, że ciarki przebiegną po naszym ciele, zaś jeszcze inne mogą nieco rozśmieszyć. Nigdy nie byłem specjalnym miłośnikiem czeskich rysowników, mimo iż należę do pokolenia wychowanego na Żwirku i Muchomorku oraz Rumcajsie, ale mimo wszystko mogę uznać, że w tej grze i tak sięgnęli chyba szczytu swoich możliwości.