Encyklopedia Gier Top Gry Daty premier Beta testy Screeny Redakcja poleca Katalog firm SłownikAkcjiiOSAND
Okładka Dan The Man (iOS)
OkładkaDan The Man (iOS)

Dan The Man

Dwuwymiarowa produkcja typu beat ’em up, stworzona przez zespół Halfbrick Studios – twórców Fruit Ninja oraz Jetpack Joyride. Gracz staje w obronie wioski najechanej przez złowrogą organizację, przemierzając kolejne etapy i walcząc z napotkanymi po drodze przeciwnikami.

Akcji | 2D | beat 'em up

Kolekcja gier
Obserwuj grę

Dan The Man Premiera

25lis2015

AND

18sie2016

iOS

Gry podobne do Dan The Man

Rayman Adventures

Sdorica -sunset-

Beatdown!

Dan The Man jest grą typu beat 'em up, stworzoną przez zespół Halfbrick Studios – deweloperów mających na swoim koncie niezwykle ciepło przyjęte Jetpack Joyride oraz Fruit Ninja. Produkcja trafiła między innymi na platformę AND i iOS, gdzie dystrybuowana jest w modelu darmowym z mikropłatnościami.

Fabuła

Akcja Dan The Man rozgrywa się w fikcyjnej wiosce, zaatakowanej przez złowrogą organizację. Dziewczyna tytułowego bohatera – Josie – walczy o przetrwanie, próbując stawić czoła najeźdźcy. Gracze stają przed koniecznością uratowania zarówno jej, jak i innych mieszkańców znajdującej się w niebezpieczeństwie osady.

Mechanika

W Dan The Man wcielamy się w stworzonego przez siebie bohatera, bądź jednego z predefiniowanych herosów: Dana, Josie lub Barry’ego. Akcja prezentowana jest w perspektywie bocznej, a zabawa koncentruje się na eksploracji kolejnych poziomów i walce z hordami najeźdźców. Oprócz standardowych przeciwników, których pokonanie nie nastręcza zbyt wielu trudności, od czasu do czasu na naszej drodze stają bossowie – starcia z nimi wymagają zarówno posiadania odpowiednio mocnego arsenału, jak i refleksu oraz opracowania skutecznej taktyki. W toku rozgrywki w nasze ręce wpadają coraz bardziej wymyślne rodzaje broni – od noży i pistoletów, przez karabiny, aż po siejące spustoszenie w szeregach wroga wyrzutnie rakiet. Urozmaicenie stanowią specjalne umiejętności protagonisty, które możemy ulepszać w miarę postępów w grze, a także odblokowywane w trakcie zabawy kostiumy.

Tryby gry

Filarem Dan The Man jest tryb Story Mode składający się z dwunastu zróżnicowanych etapów. Ponadto do naszej dyspozycji oddano wariant Survival Mode, gdzie stawiamy czoła niekończącym się falom oponentów oraz Battle Mode. Dodatkowo deweloperzy na bieżąco aktualizują tytuł o kolejne, cotygodniowe wyzwania, związane z unikalnymi bonusami.

Kwestie techniczne

Dan The Man charakteryzuje się schludną i przejrzystą oprawą graficzną, pod względem jakości wykonania przywodzącą na myśl inną grę z portfolio Halfbrick Studios – Jetpack Joyride.

Minirecenzja Dan the Man - platformówka w starym, dobrym stylu

PLUSY:
  • Rewelacyjne sterowanie;
  • Satysfakcjonujący model walki;
  • Zróżnicowani bohaterowie i warianty rozgrywki.
MINUSY:
  • Pixelartowa oprawa niektórym może się nie podobać…
  • …podobnie jak reklamy wyświetlane w darmowej wersji gry.

Gry akcji na urządzeniach mobilnych to wbrew pozorom ciężki kawałek chleba. Ekipa Halfbrick Studios doskonale zna się jednak na rzeczy – Dan the Man jest nie tylko doskonałym dowodem na to, że hybryda platformówki i brawlera może zadomowić się na sprzęcie z dotykowym ekranem, lecz także na to, że w parze ze zwrotem free-to-play wcale nie musi iść nachalne wyciąganie pieniędzy od gracza.

Zabawę rozpoczynamy od wyboru głównego bohatera (lub głównej bohaterki) – na starcie otrzymujemy do dyspozycji Dana oraz Josie, zróżnicowanych pod kątem stylu walki i wachlarza dostępnych ataków. Już na tym etapie w oczy rzuca się miły dodatek, w postaci trzeciego protagonisty – Barry'ego Steakfriesa, doskonale znanego każdemu, kto spróbował swoich sił w Jetpack Joyride. Zadaniem, jakie czeka na wykonanie, jest pozbycie się przeciwników, którzy z niewiadomych przyczyn stają na drodze naszych herosów. Dlaczego to robią? To pytanie pozostaje bez odpowiedzi – chyba, że zdecydujecie się na obejrzenie serii filmów tworzonych przez Studio Joho, które znajdziecie w serwisie YouTube. Co by nie mówić, dziwny to zabieg… nie łatwiej było pokusić się o dorzucenie choćby krótkiego wprowadzenia?

W Dan the Man na ukończenie czeka dwanaście rozbudowanych poziomów – w trakcie zabawy skaczemy po platformach, omijamy wszechobecne pułapki oraz, rzecz jasna, walczymy ze zróżnicowanymi adwersarzami. Ich listę uzupełniają bossowie – starcia z nimi są jak najbardziej w porządku, aczkolwiek nie wyróżniają się niczym szczególnym. Ot, kolejni przeciwnicy spod znaku "bij mnie tak długo, aż padnę trupem".

Sam system walki jest satysfakcjonujący, a żonglowanie bronią białą i dystansową daje sporo frajdy. Co więcej, nie można przyczepić się do sterowania – wirtualne przyciski rozmieszczono po lewej i prawej stronie ekranu, a podczas rozgrywki szybko uczymy się ich rozkładu, dzięki czemu po jakimś czasie możemy wywijać efektowne combosy niczym na klasycznym padzie.

Uczciwie trzeba przyznać, że liczba plansz nie prezentuje się szczególnie imponująco. Jak jednak wspomniano wcześniej, plansze są rozbudowane, a po śmierci odradzamy się w jednym z rozsądnie rozmieszczonych punktów kontrolnych. Ponadto, od czasu do czasu natykamy się na sklep, gdzie pozyskiwane w toku rozgrywki monety możemy wymienić między innymi na lepszy oręż.

Pomimo że ukończenie trybu fabularnego to zadanie na kilka godzin, oprócz niego w Dan the Man pojawiają się dwa dodatkowe warianty rozgrywki. O ile Battle Mode, czyli seria pojedynków z adwersarzami, to zabawa na jedno-dwa posiedzenia, o tyle na uwagę zasługuje Daily Challenge Mode. Mowa o zmieniających się każdego dnia wyzwaniach poddających próbie nasze umiejętności – stawiając im czoła zdobywamy rozmaite, nierzadko cenne nagrody.

O Dan the Man można powiedzieć wiele, ale na pewno nie to, że wygląda brzydko – fakt, pixelartowa oprawa na pierwszy rzut oka nie robi większego wrażenia, jednak jej charakterystyczny styl budzi miłe skojarzenia z serią Monster World. W ostatecznym rozrachunku gra naprawdę może się podobać. Na osobną wzmiankę bez wątpienia zasługuje nietypowy model dystrybucji – w opisywaną tutaj produkcję można się zaopatrzyć za darmo. Trzeba jednak liczyć się z tym, że raz na jakiś czas zabawę urozmaici nam jakaś reklama. Osoby, którym nie podobają się jednak takie praktyki, mogą uiścić jednorazową opłatę i w ten sposób pozbyć się problemu. Ważne jest jednak to, że przygodę w Dan the Man można z powodzeniem ukończyć nie wydając ani złotówki – a to się ceni.

Podsumowując, Dan the Man jest przyjemną i satysfakcjonującą grą akcji, przy której świetnie będą się bawić zarówno starzy wyjadacze, którzy zjedli zęby na tuzach gatunku, jak i osoby chcące uprzyjemnić sobie nudny wykład, czy choćby dłużącą się w nieskończoność podróż. Warto sprawdzić, zwłaszcza, że pobierając grę na telefon czy tablet ryzykujemy co najwyżej tym, że pochłonie nas ona bez reszty.

Tryb gry: single player  

Rozmiar aplikacji: średnia (50 do 500 MB)

Wymagania wiekowe Dan The Man: 12+

iOS
AND