Jestem Amigowcem na zawsze, więc tytuły mi są znane i kochane.
Jest ich zresztą o wiele więcej - Another World, Cannon Fodder, SuperFrog, Wings, Turricany i cała reszta :)
Z wyścigów Amigowych zaliczyłem co najmniej pierwszego Lotusa, Jaguar XJ220, Fire & Forget 2: The Death Convoy i Test Drive 2.
brakuje "Frontier: Elite 2", bo przede wszystkim gra 3D, choć oczywiście Amigę kojarzy się głównie z 2D i pięknym pixel artem, który w tamtych czasach był top grafiki :)
No i mi wjechała nostalgia... Lista zacna - szczególnie dobrze wspominam Wings of Fury, była też inna gra z tego gatunku, ale ze współczesnymi samolotami - JetStrike. Faktycznie jednak jest to lista gier raczej z niskim progiem wejścia (poza Centurionem) - a próby rozpracowania gier bez instrukcji, poradników i ze słownikiem pl-ang ang-pl na kolanach to była osobna rozrywka sama w sobie, nie do odtworzenia we współczesnych warunkach. Z takich gier szczególnie ciepło wspominam A-Train, 1869, Reunion, PowerMonger, Ishar...
Ale jak sobie przypomnę tę żonglerkę dyskietkami... No i nostalgia mi przeszła.
z Monkey Island uczyłem się angielskiego, dziś jak gra nie wyjdzie po polsku to niektóre bardziej bucowate dzieciaki się obrażają i nie grają
😁